Jaka będzie ta edycja You Can Dance?!
Wpisany przez Wylogowana sobota, 16 kwietnia 2011 13:32
Śpiewająca prowadząca, czternastka tancerzy rodem: każdy z innej bajki. Nowa jurorka i duuużo niespodzianek! Tak w skrócie można opisać 6 edycję You Can Dance. A jaka będzie na prawdę? Zapraszam na prognozę nowej edycji show!
Co raz częściej nad Polską są widoczne burzowe chmury, nic bardziej mylnego to chmury talentu tanecznego zmierzają do Warszawy do studia You Can Dance. Są one oznaką ogromnego talentu, który posiadają tancerze szóstej edycji show. A ich wyładowanie następuje co środę o 21.30.
W tej edycji powinno być cały czas słonecznie, bowiem prezentują się przed nami niesamowicie zróżnicowani tancerze: począwszy od b-boy'ów, a kończąc na tancerzach towarzyskich. Wszystkich łączy jedno: uchodzą za najwszechstronniejszych! Oczywiście zweryfikujemy to dopiero podczas odcinków na żywo.... :)
W tej edycji przeważają jednak tak zwani tancerze jazzowi z domieszką hip hopowych. Miejscami będą widoczni, także tzw. ballroom dancers. W jury zasiadają tradycyjnie dwaj panowie działający w stosunku do siebie antagonistycznie: Michał Piróg vs. Agustin Egurrola, a u ich boku po raz pierwszy Kinga Rusin, mająca zobojętniać gorący temperament Kubańczyka i słowiańska zawziętość Polaka. Na scenie.... Nowa prowadząca, mówiąca jednocześnie po angielsku i młodzieżowym slangiem. 2 w 1! Patricia Kazadi.
To chyba jasne, że ta edycja będzie pełna niespodzianek. Popatrzmy na pierwszy odcinek na żywo: house nie wyglądający jak house. Czy to nie zaskakujące? Dobrze zatańczony taniec towarzyski - istne święto w historii YCD! Aha no i nie zapominajmy o charakterystycznym dla polskiej edycji show dokopywaniu faworytom. Jak widać ta edycja przyniesie jeszcze wiele niespodzianek! Przecież nikt nie spodziewał, że większą część tancerzy ze złotej 14stki pozna nie w odcinku castingowym, a w materiałach nieemitowanych w telewizji dostępnych na stronie programu. Jak widać każdy dzień w "Szubidubi" przynosi wiele niespodzianek. Oglądamy pierwszego lajfa i już słyszymy o pierwszej kontuzji. Widzimy ponownie tańczącą prowadzącą, jakże żałujemy, że to nie Kinia.
Co jeszcze nas czeka? Kolejny deszcz na scenie? A może tym razem scena zapłonie i to nie tylko talentem tanecznym tancerzy, nie mam tego tutaj na myśli talentu wokalnego prowadzącej. Jedno jest pewne tą edycję wygra na pewno właściwa osoba. Osoba, która będzie nas godnie reprezentować na BDC!
| « poprzednia | następna » |
|---|


