MT - Opis 10 odcinka - 3 LIVE.

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

(2 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)

2live

Na półmetku każdego programu rozrywkowego nadchodzi czas na nienaganne występy i ciężkie decyzje. Tym razem do walki o miejsce w finale stanęli: Iskierka, Jim Williams, The Prisoners, Paweł Paprocki, Krakowska Akademia Wushu, Piotr Lisiecki, Ania i Jacek oraz trio Mocha. Kto podbił serca widzów?

Na początku wspomnijmy o nominacji programu Mam Talent do Telekamery Tele Tygodnia. To już trzeci raz z rzędu! Ponadto nie zgadniecie kto pomagał dzisiaj schodzić po schodach Agnieszce Chylińskiej. Był to we własnej osobobie Kuba Piotrowicz znany jako Kimbo. Ale przejdźmy już do występów.

Pierwszym i zarazem magicznym występem uraczyły nas dziewczyny z zespołu Iskierka. Ich grupa istnieje od 30 lat, a w tym składzie tańczą już 10 lat. Inspiracje czerpią z muzyki oraz filmów, to dzięki nim ich występy są tak urozmaicone. Ich celem jest pokazanie ludziom, że zachwycać może nie tylko hip hop, popping czy locking, ale też showdance. Tym razem dziewczyny wystąpiły w kokach na głowie, a nie charakterystycznych dla nich pałkach.  Co więcej podczas tego niesamowitego show, wyłonił się nawet rodzynek w składzie formacji - chłopak. Zespół pochodzi z Łańcuta, niczym Żaneta Majcher z YCD. I podobno jak głosi plotka w każdym domu w Łańcucie jest choć jedna roztańczona dziewczynka. Obie panie z jury były zachwycone: Aga cieszyła się, że doszły tak daleko. Gosia wyznała, że mimo wątpliwości na castingu cieszy się z obrotu takiej sprawy.  Zdaniem Kuby tym razem skończyło się tylko na formie.

Kolejnym półfinalistą był Jim Williams. Na początku dowiadujemy się, że ten sympatyczny Amerykanin uczył przez 3 lata języka angielskiego. Nie okazało się to jednak pasją, odnalazł ją w byciu komikiem.  Tym razem zaprezentował nam parodię astronauty. Po swoim występie pozostawił roześmiane jury i pozytywne wrażenie. Kuba Wojewódzki przyznał nawet, że zaraz po Dżoannie Krupie jest on jego ulubionym Amerykaninem w  Polsce. Na koniec prośba od Foremki: Proszę rozsiej te poczucie humoru u Polaków.

Pamiętacie panów w pomarańczowych strojach więźniów. Oto The Prisoners, albo jak inaczej mówią o sobie Więźniowie rytmu. Od castingu zmieniło się niewiele, bo stroje pozostały te same, a zmienił się jedynie jeden członek zespołu. A to wszystko ze względu na kontuzję poprzedniego uczestnika. Łączy ich na pewno jedna cecha: chęć porwania ludzi poprzez swoją twórczość. W swoim występie połączyli taniec i stepowanie. Zdaniem jury zatańczyli lepiej, niż na castingu jednak było w występie za mało zła. Są jak kryminalny taneczny boysband, który na siłę pragnie zaistnieć. Prowokują los jednocześnie zniechęcając do siebie ludzi i jury. W ich tańcu czuć desperację związaną z odniesieniem sukcesu.

Po nieco męczącym występie chłopaków, czas na leciutkiego i odprężającego Pawła Paprockiego, czyli prawdopodobnie najbardziej dojrzałego uczestnika show. Chłopak jest wszechstronny: śpiewa, gra na fortepianie i tańczy balet. W przyszłości chciałby komponować muzykę dla małych dzieci.  Występ chłopca uświetnił taniec tancerzy Caro Dance.  Ten 9-latek wygraną przeznaczyłby na dalszą edukację muzyczną. Zdaniem jury za 2 lata będzie on gotów zostać polskim ambasadorem we Francji. Jury marzy o jego demoralizacji, jednak mimo wszystko zgodnie stwierdzają jedno: "niesamowity".

Kolejnym punktem show jest Krakowska Szkoła Wushu,  reprezentowana przez instruktora i jego ucznia. Tym razem do pokazu użyli szpad i dzidy. Zaprezentowali w ten sposób liczne uniki. Zdaniem jury potrafią oni zamienić swoją pasję w widowisko. Mimo mniejszej ilości poczucia humoru, niż na castingu udało im się sprzedać unikalne show.

Na widowni słychać wrzawę, więc to czas na Piotra Lisieckiego. Przyznaje, że nie pamięta występu castingowego. W życiu niesie go muzyka, a śpiewa tak, aby to jemu się podobało. Dzisiaj postawił na piosenkę "Ain't no sunshine when she's gone" z repertuaru Billa Withers'a. Po występie przyznał, że najlepiej czuje się właśnie w piosenkach lirycznych. Zdaniem Kuby Piotrek jest wyjątkowy, a Polacy są specjalistami w niszczeniu prawdziwych talentów. Jego śpiew wytwarza chemię między jury a uczestnikiem. I to jest zdecydowanie na plus.

Przedostatni na scenie meldują się Ania i Jacek. Oboje są miłośnikami adrenaliny. Ania marzy o zdobyciu Mistrzostwa Świata, natomiast Jacek o wejściu akrobatyki jako dyscypliny do olimpiad.  Podczas tańca nastąpiło zerwanie sukienki z Ani, okazało się jednak, że pod spodem jest druga, nieco bardziej kusa i czerwona. Ich występy charakteryzuje wzajemne zaufanie sobie, podobnie jak u Wushu. Było czuć, że są spięci, ale było to wykonane z klasą. Agnieszka życzy im zdobycia wszystkich możliwych tytułów.

Ostatnia na scenie melduje się Mocha. Dziewczyny zdradzają, że ich piosenka potrafi powstać w 2-3 godziny. Dziewczyna tym razem odstawiły trio Destiny's Child i poszły w ślady sabiny Jeszki śpiewając piosenkę z repertuaru Beyonce "Halo". Niestety nie uzyskały podobnego efektu jak ich koleżanka po fachu. Jury zgodnie stwierdziło, że lepiej wypadły na castingu. Tam było słychać zespół, tutaj każda eksponowała swój głos. Kuba nie widział dziewczyn w finale.

Do grona finalistów z pierwszego miejsca dołączył Piotr Lisiecki. Natomiast do walki o drugie miejsce stanęli Paweł Paprocki oraz duet taneczny - Ania i Jacek. Jury w głosowaniu 2 do 1 wybrało megadance. A to oznacza, że to pierwszy finalista, który nie śpiewa.

A kto przejdzie za tydzień? Wystąpią Emitells Brass, Leila, Adam Machalica, Kamila Mrozik, Studio Tańca UDS, Maciej Kozłowski, Jędrek Indebski oraz Kamil Bednarek. Macie już swoich faworytów? I jak oceniacie dzisiejszy odcinek?

Komentarze  

 
0 #1 Aggi 2010-11-07 15:36
Piotrek mnie nie zawiódł i niesamowicie się cieszę, że będę mieć okazję zobaczyć go w finale :) Pawełek też mi się niezmiernie podobał, ale myślę że jury podjęło właściwą decyzję wybierając jednak Anię i Jacka. Moca mnie rozczarowała, Iskierki trochę też. A reszta była mi od początku obojętna.
Cytować
 
 
0 #2 Mati 2010-11-07 15:53
Poszukuje piosenki z przed występu Ani i Jacka taka wolna :( Wie ktoś może ???
Cytować
 
 
0 #3 Kat 2010-11-07 21:24
Odcinek całkiem przyjemny, może nie wszyscy byli zachwycający, ale show wciąż na dobrym poziomie. Jeśli o wyniki chodzi to miałam przeczucie, że przejdzie właśnie Piotrek i byłam strasznie zadowolona, kiedy padł werdykt. Ten chłopak jest po prostu niezwykły - ma swój urok i widać to szczególnie mocno na scenie, kiedy absolutnie hipnotyzuje. Pierwszy raz doświadczyłam tzw. „ciarów”. W ogóle rezultat jest dla mnie tym właściwszy, że w finale zobaczymy również Anię i Jacka, czyli genialny duet akrobatyczny, który i wczoraj zaprezentował wspaniałe, wciągające widowisko. Aż chce się więcej! To było naprawdę dobre.

Tak samo panowie z Wushu – klimat rodem ze wschodnich sztuk walk i ja jestem kupiona ;) Bardzo mi się podobało. W sumie żałuję, że zabraknie ich w finale, ale akurat w tym wydaniu byłam za rzeczonym duetem i Lisieckim.

Nasz przyszły polski ambasador we Francji – po prostu wow. Zazwyczaj nie jestem przekonana do takich maluchów... ale Paweł pokazał się z jak najlepszej strony, jest totalnie ujmujący, naturalny, i lust but not least, ma naprawdę fajny głos. Mały-wielki artysta ;] Także występ Jima należał do udanych, a nawet zdołał mnie chłopina rozbawić. Świetna koncepcja, o wiele lepsza niż castingowa - występ jak najbardziej na plus.

Pisałam, że babskie trio powali swoim profesjonalizme m, ale widać się omyliłam. Jak tylko usłyszałam pierwsze takty piosenki, po prostu złapałam się za głowę... Spodziewałam się z ich strony czegoś... ambitniejszego? Bardziej treściwego? Zabrakło tu jakiejś fantazji, a nawet odrobiny szaleństwa. Zatarły dobre wrażenie, jakie po sobie zostawiły na castingu. Wtedy był żywioł, energia, pazur, a tutaj nic z tych rzeczy.

Przyszły odcinek? Nie trzeba być prorokiem aby sądzić, że miejsce Kamila w finale jest właściwie przesądzone. No ale ciekawa jestem co za repertuar sobie przygotuje. Ponadto czekam na iluzjonistę, bardzo bym chciała zobaczyć sztuczki jakich jeszcze w programie nie było.

Btw. Muszę to dodać: http://www.youtube.com/watch?v=ekVZkI9Hkzc&feature=related
W dżungli internetowych prezentacji udało mi się odnaleźć Gienka i wciąż nie mogę ogarnąć jego talentu. Co za głosidło!
Cytować