Top Model w oczach Zuli

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

Zula

Jeśli nie teraz, to kiedy? Jeśli nie ja, to kto?

Takie pytania zadaje sobie w obecnym czasie kontrowersyjna uczestniczka „Top Model. Zostań Modelką” – Zula Walkowiak. Ta celebrytka z przypadku, ma dziś w rękach wszystkie niezbędne „atuty”, by na nowo rozdać karty w show biznesie. Na efekty być może nie trzeba będzie długo czekać (sesja dla Playboya - przyp. red.)

Wróciła więc do gry, tym razem na pozycję napastnika, i dowiodła, że mimo wczesnej eliminacji potrafi przebić się, zaistnieć w przemyśle rozrywkowym. Co więcej, w gazecie „Takie jest życie” postanowiła podzielić się z czytelnikami swoimi wrażeniami na temat programu, który wbrew temu co można by sądzić, w oczach modelki jest niczym innym jak tandetą... Twierdzi, że w reality show modelki korzystają z tzw. dubli, a formuła programu jest wyraźnie chaotyczna, sknocona, nieszczęsna, słowem: niskich lotów. Warte zastanowienia są również słowa traktujące o… zmianie jury.

Przyznać trzeba, że z takim tupetem, pardon, talentem już na starcie jest się o krok od sukcesu. Potem trzeba już tylko ściśle trzymać się dekalogu show-biznesu. Pierwsze, drugie… Po dziesiąte – szokować.