Kulisy czwartego odcinka VI edycji !
Poprawiony: piątek, 06 maja 2011 15:26 Wpisany przez ElJapano piątek, 06 maja 2011 15:25
Czwarty odcinek każdemu z nas przyniósł niesamowite emocje i wrażenia. Mogliśmy obserwować romans, róże opadające na scenę, a także opening z zupełnie innej bajki - skryty, mroczny, tajemniczy. Jak tancerze odczuwali presję ?
Jako pierwszych przepytano duet od afro - Maszę i Adriana, którzy pokładają nadzieję by taniec ten nie okazał się ich ostatnim. Adrian obawia się tym bardziej, że chciałby się w swojej następnej solówce pokazać z zupełnie innej strony. Masza za to całkowicie zmieniła swój pomysł na solówkę i porzuciła "transformera". Drugi wypowiada się Kuba. Opowiada o swoim pomyśle na solówkę - ma być niepodobna do poprzednich, bardzo rwana. Następnie o swoim duecie wypowiada się Sebastian. Spodobała mu się żywiołowa, mocna choreografia, w której może pokazać swoją dziką stronę. Ostatnia wypowiedź należy do Pauliny - żali się na poważną kontuzję, przy której trudno jej nawet oddychać, a co dopiero tańczyć.
Drugi wywiad przeprowadzony został z Kingą Rusin. Cieszy się ona z determinacji i poziomu tańca uczestników, którzy w każdym odcinku ją zaskakują. Bardzo podziwia Maszę za wieczny uśmiech, mimo niemożliwości kontaktu z bliskimi. Imponuje jej też Dominik, w którego oczach jak twierdzi Kinga - można zobaczyć wszystkie emocje, jakie mu towarzyszą oraz jego silna, mocna twarz. Jest zadowolona z poziomu odcinka - nie było w nim ani jednego słabego duetu. Jako bohatera odcinka wyznaczyła Alisę, która mimo przynależności do hip hopu, wspaniale zaprezentowała się w modernie, udowadniając swoją wszechstronność.
Następnie wypowiada się prowadząca. Patricia nauczyła się, że formuła programu jest nieunikniona, tak samo jak eliminacje tancerzy. Musi "przyjąć na klatę" pożegnania z tancerzami. Bardzo podziwia tancerzy za ich samozaparcie, determinację i poświęcenie podczas treningów. Mimo wszystko, bardzo szkoda jej Ani i Adriana.
Kolejną wypowiadającą się osobą jest Michał. Uznaje, że najlepszym występem był american smooth, gdzie Dominik ukrył swoje wady i wspaniale pokazał się na scenie. Chwali także Alisę i Michała, którzy udowodnili, że da się dobrze zatańczyć inny styl od swojego macierzystego. Najsłabiej zdaniem jurora zaprezentowali się Adrian i Masza, która została pociągnięta w dół, lecz wybroniła się profesjonalizmem. Krytykuje Agę za polegnięcie w swoim stylu, poważne błędy techniczne i regres. W solówkach wyróżnia Paulinę i Kubę, mimo, że u ostatniego występuje poważny błąd - stopy zagięte do środka, które porównuje do małpki.
Później możemy obserwować wywiad z małą Natalką, która razem z Tomkiem Prządką i Mrozkiem przygotowała występ specjalny. Jest trochę spięta przed występem, ale nie obawia się pomyłek. Chłopacy chwalą, że szybko ogarnęła choreografię i jest dobra technicznie jak na swój wiek. Nie wątpią, że jest jedną z najlepszych tancerek w kraju w jej przedziale wiekowym.
Teraz nadszedł czas na Anię i Dominika, którzy zaprezentowali wspaniały walc. Dominik opowiada o pomyśle na choreografię, o opowieści przedstawianej przez nich. Jest to przypadkowe spotkanie osoby, która może zmienić życie. Po występie o wrażenia zapytano Anię. Strasznie cieszy się z występu, czuje się jeszcze w innym świecie, ponieważ pierwszy raz mogła pokazać się w lirycznej odsłonie i jest zachwycona ocenami jury.
Następnie oglądaliśmy wariacje Seby. Przytulony do choreografów opowiadał o fantastycznej choreografii i pracy z Matthew Tsengiem i jego asystentką, która była dla niego nagrodą. Jest z siebie zadowolony, bo dał z siebie wszystko i nawet mimo uszkodzonej stopy uważa, że wykonał dobrą pracę.
Kolejny wywiad przeprowadzany jest z Alisą i Michałem. Chwalą pracę z Matthew Tsengiem i jego asystentką Kaylą, którzy ułożyli im piękną, emocjonalną choreografię. Jest ona o miłości, w której Alisa boi się zaufać Michałowi, a równocześnie nie chce utracić bliskiej dla siebie osoby. Na treningach równocześnie tańczyli i płakali jak bobry.
Ostatni wywiad poświęcony jest Kubie. Bardzo chciał zatańczyć hip hop i jest dumny nie tylko ze swojej pracy, ale także z wysiłku Pauliny i choreografa. Obawiał się tego duetu, ale teraz jest z siebie zadowolony.
Już za tydzień emocjonujący odcinek - walka o ćwierćfinał szóstej edycji ! Kto się w nim znajdzie i jak będą to odbierać tancerze ? Dowiecie się tego w następny piątek 
| « poprzednia | następna » |
|---|



Komentarze
http://www.facebook.com/pages/Anna-Tarnowska/124347224310271?ref=ts
Pozdrawiam:)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.