"Tego typu praca daje prawdziwą radość. " - Jakub "Kimbo" Piotrowicz(specjalnie dla naszego portalu)
Poprawiony: niedziela, 15 maja 2011 14:51 Wpisany przez Wylogowana sobota, 14 maja 2011 21:05
Znany z tego, że ma brata bliźniaka. Na co dzień jest studentem AWFu i tancerzem Teatru Tańca Caro Dance. Skąd pochodzi ksywka Kimbo? I co jest drugą pasją Kuby? Dowiecie się tego i wiele, wiele innych rzeczy czytając ten wywiad. Zapraszam na wywiad z Kubą Piotrowiczem.
1. Skąd pochodzi Twoja ksywka Kimbo. Od czego się ona wzięła?
Kuba: Moja ksywka wzięła się od Amerykańskiego zawodnika MMA Kimbo Slice (Kevin Ferguson). Oglądanie jego walk zamieszczanych w internecie było moją pasją w czasie przygotowań do Mistrzostw w USA i koledzy z Caro Dance nadali mi wtedy ten pseudonim.
2. Twoja solówka z castingu w Warszawie zachwyciła wiele osób. Skąd pomysł na nią? Co było Twoją inspiracją?
Kuba: Inspiracją do stworzenia tej solówki było show autorstwa angielskiego mima Johanna Lippowitz’a (David Armand), które kolega z klasy pokazał mi jeszcze jak chodziliśmy do Gimnazjum.
3. Który z momentów podczas warsztatów w Tel Aviv utkwił Ci najmocniej w pamięci? Może to któreś z zajęć, a może np. surfowanie? Dlaczego akurat ten moment?
Kuba: W Tel Avivie dużo się działo, ale na pewno nigdy nie zapomnę nauki surfowania. Od dzieciństwa marzyłem o tym, żeby popływać kiedyś na desce. Niestety w Polsce nie ma do tego warunków.
4. Współpracę z którym choreografem najmilej wspominasz? Który przekazywał Ci najlepszą energię do dalszego działania?
Kuba: Najmilej wspominam współpracę z Travisem Paynem. Zajęcia, które prowadził były magiczne. On sam był pogodny i wesoły (cały czas żartował ze swoim asystentem), nie tworzył dystansu między sobą a tancerzami, a na koniec zajęć stawaliśmy w kole i trzymając się za ręce dziękowaliśmy sobie na wzajem za wspólnie spędzony czas. Bardzo chciałbym jeszcze kiedyś z nim współpracować.
5. Podczas jive wraz z Iloną zaliczyliście upadek. Czy uważasz, że ten błąd miał wpływ na Twoje pożegnanie się z programem?
Kuba: Nasz upadek miał wpływ na to, że byliśmy nominowani do solówek, ale nie sądzę, żeby miał wpływ na to, że odpadłem.
6. Podczas finału V edycji miałeś okazję powrócić na scenę YCD. Jak czuje się tancerz mogąc na nią wrócić?
Kuba: Praca nad ostatnim odcinkiem i powrót na scenę YCD była jedną z najlepszych rzeczy, jaka mogła mnie spotkać. Cieszyłem się, że po raz kolejny wszyscy razem, (uczestnicy 5 edycji) wspólnie będziemy mogli wystąpić przed publicznością YCD.
7. Wraz z trzema dziewczynami z 5 edycji YCD podczas letniej akcji TVNu występowałeś w Darłowie. Jak wspominasz udział w tym projekcie?
Kuba: Bardzo miło wspominam Projekt Plaża w Darłowie. Niestety drugiego dnia zaskoczyła nas gwałtowna burza i Projekt Plaża skończył się wcześniej niż planowałem.
8. Patrząc na to co działo się zaraz po programie i teraz prawie rok po zakończeniu V edycji. Czy ludzie nie dają nadal Ci spokoju, prosząc ciągle o autografy i zdjęcia. Czy może ten szum wokół Twojej osoby nieco ucichł?
Kuba: „Szum” na pewno ucichł, ale pojawił się znowu w momencie kiedy Seba (mój brat) dostał się do kolejnej edycji.
9. W ankiecie dla plejady przyznałeś, że uwielbiasz żeglować. Skąd ta pasja? Gdzie najczęściej udajesz się, aby trochę popływać?
Kuba: Pasją do żeglarstwa zaraził mnie wujek. To na obozach, które prowadził nauczyłem się żeglować. Ostatni raz miałem okazję popływać na obozie AWF w Pięknej Górze koło Giżycka, ale w tym roku chciałbym razem z Bratem i Wujkiem popłynąć w rejs po Morzu Adriatyckim.
10. Wraz z formacją Caro dance wystąpiłeś w Mam Talent. Chociaż nie dostaliście się do półfinałów zarzucano wam wtedy zbytnią arogancję i pewność siebie. Jak myślisz czy utrudniło Ci to Twój start w You Can Dance?
Kuba: Nasze zachowanie w trakcie castingów do „Mam Talent” uniemożliwiło nam udział w tym show, ale nie sądzę, aby miało wpływ na start w You Can Dance. Wręcz przeciwnie nauczyło mnie trochę pokory i sprawiło, że w inny sposób podchodziłem już do występu w telewizyjnym talent show. Faktem jest też to, że część osób wyrobiło sobie (między innymi o mnie) niezbyt dobre zdanie na podstawie tego, co pokazano w Mam Talent i wtedy to pierwsze wrażenie mogło rzutować na odbiór mojej osoby w You Can Dance.
11. Po YCD wraz z bratem udzieliliście warsztatów, których celem było wsparcie fundacji Mam Marzenie. Czy często wspierasz takie akcje? Jak wspominasz tę?
Kuba: Jeżeli tylko mam możliwość, to staram się wspierać różnego rodzaju akcję charytatywne. Razem ze znajomymi z AWFu wspomagamy fundację Mam Marzenie (np. przed świętami rozdawaliśmy prezenty na oddziałach onkologii dziecięcej, organizujemy charytatywne warsztaty, pokazy i loterie). Tego typu praca daję prawdziwą radość.
12. Wystąpiłeś wraz z Sebastianem i Pawłem Kulikiem w teledysku do piosenki Marceliny pt. "Nie chcę już". Jak wspominasz pracę na planie tego klipu?
Kuba: To była bardzo ciekawa i miła współpraca. Z Sebą i Coolio znamy się już od dawna. Poza tym operatorem był nasz znajomy operator, który pracował z nami w YCD. Pamiętam, że było bardzo zimno (około -15C) a jeden dzień kręciliśmy w plenerze ubrani tylko w podkoszulki i cienkie spodnie. Razem z chłopakami staliśmy opatuleni w koce i zdejmowaliśmy je szybko tylko do nagrań… no a ostatni dzień zdjęć przypadał na 14 Lutego więc wszyscy zamiast na randkach z dziewczynami spędziliśmy Walentynki razem z chłopakami w pracy, śmiejąc się z tego faktu.
13. Brałeś udział w pierwszej sztuce Izy Orzełowskiej - Chopin w tańcu. Jak wspominasz ten występ? Jaka rola przypadła Ci w udziale? Czy przygotowania do tego spektaklu bardzo różniły się od przygotowań do Carmen?
Kuba: Miałem uczestniczyć w tym przedstawieniu ale niestety nie uczestniczyłem, ponieważ w tym samym czasie prowadziłem warsztaty w Bydgoszczy. Przyjechałem do Siedlec na premierę spektaklu Izy i to było niebywałe przeżycie. Po raz pierwszy wszyscy moi znajomi występowali a ja zamiast być razem z nimi na scenie, siedziałem na widowni.
14. Na naszym forum podczas trwania V edycji show było prowadzone głosowanie na najpiękniejsze duety tej edycji. Tydzień po tygodniu wybieraliśmy najlepsze duety wieczoru, by na końcu spośród nich wybrać ten najlepszy. W pierwszej trójce znalazły się Twoje 2 duety. Pierwsze miejsce zajął duet z Anią A. do "Sweet Dreams", a trzecie z Figą do "New Year's Day". Ponadto na 7 miejscu uplasował się występ zatańczony z Kasią M. do piosenki "Testosteron". Który z tych duetów wspominasz najlepiej? Przy którym Ci się najlepiej pracowało?
Kuba: Dziękuję bardzo. Nawet nie sądziłem, że te duety zostały tak wyróżnione…
Ale nie jestem w stanie ich porównać. Praca przy każdym z nich była inna. A jedyne co je łączyło to fakt, że przy każdym miałem cudowną partnerkę.
15. Czy oglądasz VI edycję. Komu kibicujesz? Oczywiście po za swoim bratem.
Kuba: Oglądam VI edycję. Staram się być osobiście na każdym odcinku na żywo.
Poza tym, że kibicuję Sebie, trzymam też kciuki za Agnieszkę, którą swoją drogą znam od 11 lat i z którą ponad 6 lat tańczyłem duety na zawodach."
16. Gdzie w najbliższym czasie Twoi fani mogą Cię zobaczyć, spotkać się z Tobą? Planujesz może jakieś warsztaty, obozy?
Kuba: Ostatnio prowadziłem warsztaty w Krakowie i mam nadzieję że niedługo znowu tam zagoszczę a poza tym na pewno będe prowadził zajęcia na obozie Caro Dance w Serwach (05. - 18. sierpnia 2011).
POZDRAWIAM
Kubie dziękuję za to, że znalazł chwilę na udzielenie wywiadu dla naszego portalu. Jednocześnie życzę sukcesów na scenie oraz udanego rejsu po Adriatyku.
Rozmawiała: Wylogowana
| « poprzednia | następna » |
|---|



Komentarze
Też brakuje mi w odpowiedziach takiego żartu jak to zwykle u bliźniaków :)
Po drugie, odpowiedzi Kimbo może faktycznie były mało żartobliwe, ale myślę, że może być to spowodowane tym, że Kuba je pisał (bo chyba nie mówił osobiście, prawda?) A po trzecie, trochę mnie rozbawił ten fragment: " Z Sebą i Coolio znamy się już od dawna" No cóż, trudno, żeby nie znał Sebastiana ;D
Może zbytnio się czepiam, ale przyzwyczaiłam się do takiego Kuby :)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.