Marcin o swoim debiucie! (specjalnie dla naszego portalu)

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

(14 głosów, średnia ocena 4.64 na 5)


(fot. cedzynski.com)

Marcin Mroziński w VI edycji You Can Dance zadebiutował jako choreograf. Jak wspomina to wydarzenie?
 Zapraszamy na wywiad udzielony specjalnie dla naszego portalu.

Jak wspominasz historię swojego debiutu jako choreografa w programie You Can Dance?
Pewnego dnia zadzwonił do mnie telefon z propozycją stworzenia hip-hopowej choreografii do programu YCD. Bez żadnego zawahania zgodziłem się, gdyż od dawna czekałem na tę chwilę. Bardzo dobrze czuję się w roli choreografa, uwielbiam to, spełniam się w tym i co najważniejsze, mogę się podzielić moim pomysłem z szerszym gronem odbiorców. Wystawienie swojej artystycznej wizji na takiej scenie to niesamowita radość.

Skąd czerpałeś inspiracje układając choreografię?
Nie ukrywam, że znalezienie odpowiedniej piosenki zajęło mi trochę czasu, aż któregoś dnia usłyszałem utwór Mims „Move if you wanna” i od razu wiedziałem, że to dokładnie to czego szukałem. To właśnie muzyka zainspirowała mnie do stworzenia całej wizji tego w jaki sposób będzie wyglądał ruch i w jakim klimacie będzie on zachowany. Postawiłem na taniec i wiedziałem, że Darkowi i Magdzie postawiłem poprzeczkę bardzo wysoko, natomiast program YCD to miejsce w którym ja osobiście oczekuję, by taniec był na najwyższym poziomie, dlatego nie dawałem im żadnej taryfy ulgowej. Mimo tego, że tancerze z którymi pracowałem świetnie czują się w klimacie hip-hopu, mieli duże problemy z poprawnym wykonaniem choreografii. Chciałem od nich czegoś zupełnie innego niż to, co robili do tej pory. 

Jak wspominasz pracę z Magdą i Darkiem?
Zatańczenie choreografii w całości wymagało od nich ogromnie wielkiego wysiłku fizycznego. Nie było momentu w którym mogliby odpocząć, cały czas na najwyższych obrotach. To za co ich cenię, to fakt, że nie poddawali się. Magda to bardzo pozytywna osoba, ma w sobie dużo świeżości i radości. Ma duże możliwości i zakresy w ciele, uwielbiam sposób w jaki się porusza. Jeżeli dalej będzie dużo trenowała, myślę, że będzie niesamowitą tancerką, choć już jest wspaniała! Darek z początku był bardziej nieśmiały i zamknięty w sobie, natomiast na każdej kolejnej próbie bardziej się otwierał i okazało się, że to bardzo fajny, młody, zdolny chłopak! Obydwoje są młodzi, jest to ich ogromną zaletą. Ja uparcie twierdzę, że tancerze programu YCD nie powinni jedynie świetnie się poruszać, powinni być również dojrzali emocjonalnie i świadomi swego ciała i tego czego oczekują od życia i udziale w tym programie. Traktowałem ich troszkę jak młodsze rodzeństwo, starałem się dbać o nich najlepiej jak potrafiłem, udzielać im dobrych wskazówek. Muszę przyznać, że bardzo się polubiliśmy i zżyliśmy, choć mam wrażenie, że Magda i Darek momentami mogli mnie wręcz nienawidzić, gdyż podczas treningów nie było miejsca na czułości. Na Sali treningowej oczekuję pełnego profesjonalizmu i determinacji. Ciężka praca, powtarzanie i szlifowanie kroków, ból, siniaki, stłuczenia, jednak dla tancerzy to sprawa zupełnie naturalna, codzienność. Zmartwił mnie jednak fakt, iż podczas naszego ostatniego treningu, gdzie mieliśmy już pracować nad tańczeniem całości choreografii, Magda doznała dość poważnej kontuzji odcinka lędźwiowego pleców. Widziałem, że cierpi, ból wręcz sparaliżował jej ciało. Tutaj mi zaimponowała, nie urządzała histerii, ciągle powtarzała, że da radę zatańczyć w programie! Musieliśmy odwołać trening po zaledwie 15 minutach! Byłem przerażony, choć nie chciałem dać tego po sobie poznać i mówiłem im, że wszystko będzie dobrze. Jedną z ważniejszych spraw było dla mnie dbanie o dobrą kondycję psychiczną tancerzy, w szczególności, że to bardzo młodzi ludzie i udział w takim programie to dla nich ogromne wydarzenie. Całe szczęście na miejscu zawsze jest wspaniała opieka medyczna i terapeuta Kris, który niczym magik ratuje każdego, kto odczuwa jakiś boleści lub ma kontuzję.

Jak oceniasz ich występ?
Wiem, że podczas występu na żywo w programie tancerze mieli małe potknięcia, jednak nie mam im tego za złe. No cóż… życie, tak już bywa, zdarza się najlepszym. Od razu po występie za kulisami Magda mnie przeprosiła, nie chciałem tego słuchać i kazałem im się skupić przed wyjściem na scenę z zaprezentowaniem solówek. Widziałem, że trochę ich to rozbiło dlatego starałem się ich zmotywować do działania.

Czy jesteś zadowolony z opini jury?
Opinia Pana Auqustina Egurroli była trafna. Choreogafia była skomplikowana, duże zróżnicowanie rytmiczne, mnóstwo synkop ipt… mimo to, wiem, że Darek i Magda dali z siebie wszystko.

 

To co dla mnie najpiękniejsze, to fakt, iż wiem, że zaangażowali się w taniec na 100%. Cały tydzień ciężko pracowali i zaprezentowali się z bardzo dobrej strony.  Jestem zadowolony, że mogłem z nimi pracować. Nadal utrzymujemy ze sobą kontakt i mam nadzieje, że jeszcze nie raz spotkamy się na sali tanecznej!

Dziękuję
Marcin Mroziński

Komentarze  

 
0 #1 Asiaaa_ 2011-05-18 14:30
Choreografia była świetna. Szkoda że Magda i Darek 'zepsuli' ją trochę. Podoba mi się to że Marcin ich wspierał i w ogóle ;)

A wywiad?
Bardzo miłe odpowiedzi i przyjemnie się czytało. Marcin wydaje się być niesamowitym człowiekiem ;)

Musze dodać: UWIELBIAM Marcina :lol:
Cytować
 
 
0 #2 Ana 2011-05-18 17:17
Marcin you are amazing!! I love your choreograf! The best whishes from you brasilian friend! ;-)
Cytować
 
 
0 #3 Kat 2011-05-18 17:55
Marcin!!! :D
Na temat tego jak jest uroczy i utalentowany już mi brakuje słów ;)
Nie napiszę niczego co mogłoby się różnić od moich wcześniejszych komentarzy, ale... ten człowiek ma w sobie naprawdę ogromne pokłady charyzmy, dosłownie zaraża uśmiechem i optymizmem. Nie mogę się doczekać dzisiejszej choreografii, poprzednia była rewelacyjna, przebojowa, bardzo efektowna - cieszyła oko. Takich samych emocji oczekuję dziś wieczorem! ;)

W ogóle zaangażowanie do pomocy Mrożka i Tomka to zdecydowanie najlepszy pomysł produkcji od dobrych dwóch edycji. Chłopaki tworzą coś ciekawego i idą w całkiem oryginalnym kierunku. Wciąż szukają, formują swoją taneczną tożsamość i wychodzi im to moim zdaniem bardzo naturalnie. Już sam fakt, że nie mogę przewidzieć jak do końca będzie wyglądać ich następny układ sprawia mi przyjemność.

Fajne zdjęcie. ;]
Cytować
 
 
0 #4 2cool4you 2011-05-18 18:49
ja podobnie jak Ty Kat jestem jego wielka fanka, a jego osoba powoduje usmiech od razu jak sie go slucha.
tym bardziej jest mi milo, ze tak chetnie z nami wspolpracuje;))
Cytować
 
 
0 #5 Oll 2011-05-18 19:05
Cool, ja czekam na Prządke!:D
Cytować