"Taki mój trzymiesięczny sen" - Julia Żytko (Specjalnie dla naszego portalu)

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)


„Jesteś fajna, ładnie zbudowana, proporcjonalna, ładnie tańczyłaś i ja nie miał bym serca Cię od razu odesłać do domu” - takie były pierwsze słowa Augustina do jednej z 16-letnich tancerek. Julia Żytko - bo o niej właśnie mowa - swoją osobowością podbiła serca wielu fanów. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak Julia radzi sobie obecnie ze szpilkami i czy sojusz Mońki-Zebrzydowice trwa nadal - koniecznie musicie przeczytać poniższy wywiad.

1. Szukając pierwszych info o tym, kto dostał bilet na portalach plotkarskich znalazłam zdjęcia dziewczyny, którą później okazałaś się Ty. Na portalach społecznościowych widnieje nie jedno, a tysiąc kont podpisanych Twoim imieniem i nazwiskiem. Czy po castingu zdawałaś sobie sprawę jak bardzo będziesz rozpoznawalna?

Julia: Właśnie nie! W ogóle nie przypuszczałam, że coś takiego będzie miało miejsce. Byłam bardzo nieśmiałą osobą, jeśli chodzi o kamery, telewizję.. Ogółem to kompletnym szokiem był dla mnie ten bilet na warsztaty w Lizbonie ... Na prawdę! Przez pierwszy tydzień codziennie kładłam się z tym biletem spać żeby w końcu uwierzyć, że to, o czym kiedyś marzyłam..się spełniło ; ). Zresztą do dzisiaj uważam, że jest to moja jak dotąd najlepsza przygoda życiowa.. i piękne doświadczenie taneczne ; )

2. Niestety nie mogliśmy zbyt często podziwiać Twoich poczynań w Lizbonie. Jak radziłaś sobie na poszczególnych zajęciach? Sprawdzali Was w modernie, salsie, breaku i hip-hopie. Gdzie czułaś się najpewniej, a które zajęcia najchętniej omijałabyś szerokim łukiem? Czy spodziewałaś się również takich wyróżnień od Michała Piróga i Laurie Ann Gibson? Chwalili Cię wcześniej czy dopiero w momencie ogłoszenia tego, kto wchodzi do 16stki?

Julia: To fakt. Dużo mnie nie pokazywali w odcinkach z Lizbony. Nawet znajomi żartując pytali się mnie czy ja w ogóle tam byłam na warsztatach czy może coś mi się przyśniło hehe ; ) Najbardziej bałam się zajęć z break'a i salsy, bo od razu wszyscy nam mówili że jest niezła "sieka". A Julia + obcasy jeszcze wtedy kompletna masakiera ; D Bo nie powiem trochę się podszkoliłam, ale tylko trochę ; ) Na salsie nie było źle.. Nawet zostałam w miarę pochwalona, że pracuje i że widać, że to nie mój styl, ale że robiłam wszystko, co się dało.. więc tyle dobrze. Na break'u jakoś poszło wiadomo tzw. "wjazdu na banie" nie zrobiłam ; D, ale też dawałam z siebie 300 % . Myślałam, że najlepsze będą dla mnie zajęcia z hip hopu, jednak okazało się, że nie załapałam do końca choreografii... może dlatego też, że w trakcie zajęć często podchodzili do mnie z kamerą i zadawali różne pytania, co mnie strasznie rozpraszało.. więc szczerze mówiąc byłam załamana po tych zajęciach, bo myślałam, że one jako jedyne mnie podratują. Tym bardziej, że po hip hopie były zajęcia z Thierrym Vergerem .. to już kompletnie nie był mój styl.. Ale o dziwo wyróżnił mnie na końcu.. byłam w szoku : O . Jeśli chodzi o słowa, które padły od Michała Piróga i Laurie Ann tooo.. jedna z pięknych chwil w moim życiu, dlatego że.. na warsztatach Laurie Ann wyróżniła 7 osób, które jej się najbardziej podobały.. mnie w tej 7-ce nie było.. dlatego też założyłam z góry, że na pewno się nie dostane do programu... i już tak mi emocje opadły i zaczęłam traktować to bardzo tak na chill' u . Już nawet zadzwoniłam do mamy i powiedziałam, że nie ma na co liczyć.. ale że i tak się cieszę, że tam jestem. A tu nagle takie słowa ! Jeszcze Michał Piróg to jak powiedział, że jestem jego ulubiona tancerką to już kompletnie powaliło mnie na kolana ; O Nigdy bym nie przypuszczała .. Jestem tancerka z mniejszego miasta i nie sądziłam w ogóle, że zostanę zauważona. Dlatego też ten bilet mnie zszokował : )

3. Oglądając odcinki na żywo z Twoim udziałem miałam wrażenie, że dopiero co Cię zbudzili w środku nocy, postawili na scenie i kazali tańczyć. Wybacz, jeśli Cię to urazi, ale zdawało mi się jakbyś sama nie wierzyła w to, że youcandance'owski sen właśnie się spełnia. Bardzo się myliłam? :P

Julia: Nie myliłaś się ! Tak właśnie było. Na prawdę to był taki mój 3 miesięczny sen..ale jaki PIĘKNY !

4. Gdy dowiedziałaś się, że jesteś w 16stce dopiero zaczynałaś liceum. Jak rozplanowałaś sobie naukę? Musiałaś nadrabiać coś w wakacje?

Julia: Moja kochana pani wychowawczyni od razu zorganizowała spotkanie ze wszystkimi nauczycielami, którzy mnie uczą.. i powiedziała jaka jest sytuacja. Miałam 1,5 miesiąca na to, żeby tam pozbierać po te 5 ocen z każdego przedmiotu albo i więcej.. i ponadrabiać już coś.. i praktycznie idąc do programu miałam pozaliczaną większość ; ) Także super !

5. Jesteś bardzo blisko z mamą. To ona zapisała Cię na zajęcia taneczne, wspierała w momentach, kiedy miałaś chwile załamania. Czy to ona zaszczepiła w Tobie tę walkę o spełnianie marzeń?

Julia: Tak to wszystko dzięki mojej mamie ! Wiara, moc i walka do samego końca, chociaż nie powiem..było bardzo ciężko momentami.

6. Wiemy, że wraz z końcem programu pojawiła się osoba, która zajęła się zbieraniem pieniędzy na Twój wyjazd. Jak to się w ogóle zaczęło....no i czy sprawa ma już swój finał?

Julia: Tak tak..ale jakoś nie doszło to do skutku. Jestem bardzo wdzięczna tej osobie ! Za jej dobre serce i chęci!

7. Brałaś udział w castingach do II edycji, a co więcej rozmową z Tobą i Twoimi znajomymi rozpoczynał się pierwszy odcinek tej edycji. Był to Twój pierwszy casting? Mogłaś zatańczyć przed jury? Wtedy chyba nie miałaś jeszcze 16 lat?

Julia: Tak ! Dokładnie pamiętam ... wtedy byłam kompletnie nie gotowa psychicznie i fizycznie na ten program.. teraz to widzę..ale dostałam się przed trójkę jury i właśnie usłyszałam, że jestem kompletnie niedojrzała emocjonalnie.. miałam wtedy 15 lat zresztą.

8. Teraz może z innej strony - jakie wady swojego charakteru dostrzegasz ;) ? Masz coś ze stereotypowej jedynaczki czy raczej starasz się łamać schematy?

Julia: Wad mam dużo jak każdy. Jestem nerwowym człowiekiem..jak mam dużo pracy . Uparta jestem strasznie ! Lubię powiedzieć czasami swoje zdanie na jakiś temat, ale lubię tez bardzo słuchać ludzi : )

9. Pewnie nie raz natknęłaś się na youtube czy na innych tego rodzaju stronach na filmy utworzone przez fanów o Tobie (przeważnie skrót występów w YCD). Jak się czułaś z tym, że ktoś poświęcił swój czas po to, aby w sumie bezinteresownie wypromować Twoją osobę?

Julia: To jest takie kochane ze strony tych ludzi, którzy zrobili te filmiki.. lubię je oglądać, ponieważ czasami znajdują się tam takie fragmenty czy zdjęcia, których nie widziałam lub nie pamiętam, a pięknie mi się kojarzą .. piękne wspomnienia ogółem.

10. Jesteś na profilu matematyczno-geograficznym, ale wyczytałam gdzieś, że nie za bardzo interesują Cię kierunki ścisłe :P . Z kolei wiem o Twoim zamiłowaniu do języka angielskiego. Czy wiesz już co chciałabyś studiować w przyszłości? A może coś związanego z tańcem?

Julia: Co do studiów nie mam pojęcia ! Zobaczymy na razie żyje z dnia na dzień : ) i jest dobrze .

11. W programie mogliśmy obejrzeć migawkę z ślubu Twojej mamy, w materiale z Lizbony wspomniałaś o ojcu. Nie miałaś żadnych oporów, aby mówić o swoim życiu prywatnym wiedząc jak dużo osób ogląda ten program? Nie bałaś się, że ktoś może te informacje wykorzystać do złych celów?

Julia: Hmm .. Szczerze mówiąc na to nie wpadłam nawet ; d

12. Czy to prawda, że byłaś z Łukaszem Ziębą na jego studniówce jako osoba towarzysząca?

Julia: Tak byłam z Łukaszem na jego studniówce. Było bardzo sympatycznie tym bardziej, że bardzo Łukasza lubię, tak jak cała resztę mojej ukochanej 16stki ; ) także fajna impreza nie powiem ; ) tym bardziej, że swoją studniówkę mam dopiero za rok : )

13. Ze zdjęć wynika, że często podróżujesz. Jakie miejsce wspominasz najlepiej, a gdzie chciałaby pojechać w najbliższym czasie?

Julia: No tak podróżuje dosyć często... Wszystkie moje wyjazdy .. mile wspominam : ) nie mam takich najbardziej ulubionych .

14. Czy wspomniany w programie sojusz Zebrzydowice-Mońki trwa nadal? W zeszłe wakacje, jeśli dobrze pamiętam, pojechałaś do rodzinnego miasta Pitera i daliście tam wspólny pokaz?

Julia: Tak byłam razem z Piterem w jego rodzinnych Mońkach ; ) Wszyscy bardzo fajnie mnie tam przyjęli i ogółem "swojskie" miasteczko : ) a sojusz nadal trwa oczywiście ; )

15. Twoje powiedzenia typu będzie szał, jak widać szału ni ma, siara, lelum polelum itp. zrobiły prawdziwą furorę. Spodziewałaś się tego, że ludzie oprócz tańca pokochają sposób, w jaki się wypowiadasz?

Julia: No właśnie nigdy bym nie przypuszczała, że moje powiedzonka mogą wzbudzić tyle pozytywnych emocji : P cieszę się z tego powodu ; ) Nawet nieraz już słyszałam jak ktoś ich używa spoko opcja ; )

16. Gdzie możemy Cię spotkać? Planujesz jakieś warsztaty, obozy?

Julia: Jak na razie prowadzę zajęcia w dwóch szkołach tańca, tu u siebie nadal się uczę ( teraz klasa maturalna ; o ) jakieś pokazy warsztaty.. teraz sama właśnie lecę się rozwijać do Londynu. Także trzymajcie za mnie kciuki : D bo nie powiem ale trochę się stresuje : P

Julii dziękujemy za wywiad i zapewniamy, że kciuki trzymać będziemy! ;) Samych sukcesów!

Rozmawiała: 2cool4you