Alex Wong

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

(4 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)

Alex Wong

 

Pomimo, że droga Alexa Wonga w SYTYCD USA prawdopodobnie nie dobiegła końca, to dzisiejszy artykuł chciałbym poświęcić właśnie jego osobie...

 

 

TANCERZ PERFEKCYJNY

 

Baletmistrz zadebiutował w 5 edycji. Wydawał się nie mieć limitów, a jego pasja i chęć do rozwijania się w innych stylach urzekały. Zachwyceni jurorzy umieścili go w Top 20, aczkolwiek nie spodziewali się przykrych powikłań. Okazało się, że Alex podpisał wcześniej kontrakt z pewną kampanią, z którego nie mógł się wycofać. Scena odejścia chłopaka była bardzo dramatyczna, jednakże obiecał, że wróci jak najszybciej będzie mógł.

 

 

POWRÓT DO GRY

 

Na szczęście obietnicy dotrzymał. Pojawił się ponownie rok później, czyli w sezonie 7. Panel w dalszym ciągu zachwycał się techniką tancerza, ale miał pewne wątpliwości co do jego osobowości scenicznej. Ich zdaniem nie przekazywał emocji, co jest niezbędne do przebicia się w komercyjnym show. Mimo to uznali, że Alex zasługuje na miejsce w Top 11 (o zmianach w 7 edycji możecie przeczytać tutaj), gdyż taki talent nie może się zmarnować.

 

 

DWA NIEZAPOMNIANE DUETY

 

W pierwszym odcinku w studiu uczestnicy prezentowali style, w których czują się najlepiej. Żaden z nich nie odpadł, gdyż widownia nie mogła jeszcze głosować. Alex wraz z Billym i all-starem Ade zatańczył Contemporary, do którego choreografię ułożyła Mia Michaels. Jurorzy przyznali otwarcie, że mają ogromne oczekiwania wobec chłopaka.

 

W kolejnym odcinku taryfa ulgowa się skończyła. Od tej pory wszyscy tancerze musieli wykonać duet z all-starem. Alex miał szczęście, gdyż wylosował Allison Holker, reprezentującą Contemporary. Ich duet oczarował zarówno widzów jak i panel jurorski. Mia Michaels przyznała, że jest to najlepszy taniec jaki widziała w SYTYCD. Chłopak nie krył wzruszenia, co widocznie chwyciło za serce głosujących, ponieważ bez problemów przeszedł do kolejnego etapu.

 

W Top 10 Alex nie wypadł już tak doskonale. Trafił mu się Broadway (z Lauren Gottlieb), który jak wiadomo oprócz techniki wymaga gry aktorskiej. Niestety zabrakło tego Alexowi, i za to właśnie skrytykowało go jury. Wątpliwości z warsztatów w Las Vegas powróciły. Amerykanie chyba dalej mieli w pamięci cudowne Contemporary z zeszłego tygodnia, gdyż baletmistrz znowu był bezpieczny.

 

Tym razem Alexowi przypadł Hip-Hop, co jak wiadomo jest największym wyzwaniem dla klasycznie trenowanego tancerza. Na domiar złego partnerował mu specjalista w tej dziedzinie - Twitch. Wydawało się, że to gotowy przepis na katastrofę, ale ku zdziwieniu wszystkich Alex poradził sobie świetnie! Chłopak otrzymał owacje na stojąco i gromkie brawa. Nigel Lythgoe powiedział, że to najlepszy Hip-Hop jaki kiedykolwiek widział. Tancerz zdecydowanei zaszokował swoją wszechstronnością, a na forach internetowych zaczęto nazywać go potencjalnym zwycięzcą. Niestety jak wiadomo, nic nie może obyć się bez problemów...

 

 

ZŁAMANE SERCE

 

W Top 8 podczas przygotowań Bollywoodu Alex nabawił się kontuzji. Okazała się ona tak poważna, że lekarze zakazali chłopakowi tańczyć dalej. Sama rehabilitacja musi trwać trzy miesiące, więc nie było o czym dyskutować. Tancerz bardzo dużo poświęcił dla programu, dlatego jeszcze bardziej się załamał. Na pocieszenie pozwolono Alexowi wrócić do 8 edycji, tylko czy chłopak ma na tyle cierpliwości, by przechodzić przez to samo po raz trzeci? Okaże się za rok...

Komentarze  

 
0 #1 Kat 2010-09-26 19:49
Dwa słowa: kapitalny tancerz. Na pewno jeden z najlepszych, i najsympatycznie jszych ;-) Jeżeli chodzi o 7 ed. - mój faworyt z męskiego grona. Dynamiczne ruchy, plus kapitalna technika i doświadczenie, które czuć było w każdej solówce sprawiły, że szybko podbił moje serce.
W programie prezentował się wybornie - contemporary, zarówno w choreografii Mii jak i Sonyi, cieszyło oko, a poza tym okazało się po prostu znakomitym występem, pozornie bardzo skromnym w środkach. Spełnił się w nich w 100%.
Broadway już taki wspaniały nie był, ale jedna mała porażka w świetle poprzednich występów to jeszcze nic takiego, zwłaszcza, że następny występ nie pozostawiał złudzeń, iż Alex do zdolnych tancerzy przynależy ;) HH z Twitchem był absolutnie GENIALNY, do tej pory mój ulubiony występ sezonu! Nie przypuszczałam, że aż tak dobrze sobie poradzi, dlatego tym bardziej jestem z niego dumna :D Po tak fantastycznym układzie czekałam na więcej, ale wiadomo jak to się skończyło... Kontuzja pokrzyżowała mu plany, w efekcie czego program stracił naprawdę wartościowego tancerza. Mimo wszystko miałam wrażenie, że to właśnie teraz było jego 5 min., dlatego trochę obawiam się tej ósmej edycji... Co nie zmienia faktu, że będę mu gorąco kibicować, a wiadomość o jego możliwym powrocie podniosła mnie na duchu. Uwielbiam chłopaka i tyle. :P
Cytować