Uczestnicy YCD i nie tylko w kolejnej edycji BigBrothera?!
Wpisany przez anulka0920 czwartek, 02 września 2010 22:47
Uczestnicy YCD w kolejnej edycji BigBrothera! Niemożliwe? A jednak! Twórcy legendarnego show, spragnieni pieniędzy i nowych doznań emocjonalnych, uznali, że do programu zaproszą młode talenty, które podziwiać mogliśmy w "You Can Dance - po prostu Tańcz"! Co najlepsze - pośród nich znajdą się także gwiazdki świata show biznesu.. Co z tego wynikło?
Adam Małysz, Agnieszka Frykowska, Wiola Fiuk, Marcin Miller (lider zespołu Boys), Marcin Mroziński, Ewa Drzyzga, Karol Niecikowski, Kamil Guzy, Dorota Rabczewska (Doda), Maria Foryś.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Otworzyły się drzwi do jednej z sypialni. Przez dłuższy czas kamera pokazywała mężczyznę skaczącego na łóżku. Po chwili dowiedzieliśmy się, że to Marcin Mroziński! Widać było, że zabawa sprawia mu ogromną satysfakcję. W pewnym momencie odezwał się jakiś potężny głos, nie wiadomo skąd, wzywający Marcina do pokoju Wielkiego Brata. Marcin jednak tak się przestraszył nieznajomego głosu, że zamiast na łóżku wylądował na podłodze. Zdążył powiedzieć tylko : Wiola miała rację. Ale wcale nie trzeba było odstawić wódy. Wystarczyło przeczytać, o co w programie BigBrother chodzi!
Niestety, Marcin Mroziński opuścił dom Wielkiego Brata już pierwszego dnia.
W salonie panowało ogólne poruszenie. Przy kanapie skupiła się cała chmara ludzi. Słychać było tylko okrzyki typu : "To za dziesięć złotych! To za pięć!". Jak się okazało, osobą, która zainteresowała wszystkich, był Adam Małysz. Właśnie pokazywał swoją najnowszą kolekcję nowoczesnych futerałów na bułkę i banana.
Nie spodobało się to Dorocie Rabczewskiej, która za wszelką cenę musiała zwrócić na siebie uwagę wszystkich :
-Hello, Ja tutaj jestem, tak? Sorry, Adaś, ale Ty sobie futerał na wąsy zrób, tak? Generalnie, nie wiem czy jeszcze nie zauważyliście, ale królowa jest tylko jedna!
Nastawiona bojowo Wiola Fiuk zmarszczyła czoło, po czym zaatakowała Dorotę.
Drugiego dnia z domu Wielkiego Brata odeszła... Doda Elektroda.
Odejście uczestników bardzo przeżył Kamil Guzy. Kilka razy przyłapano go na popłakiwaniu w samotności. Zauważyła to Ewa Drzyzga, którą znamy głównie z "Rozmów w toku". Postanowiła pocieszyć Guzego i przeprowadziła z nim ciekawą rozmowę, co chwilę pytając Kamila : Jak to odbierasz? Co czujesz? Starania Ewy poszły jednak na marne, gdyż do pokoju wpadła Maria Foryś. Zaczęła "śpiewać" :
Rock this party, dance everybody..!
Kamil bardzo to przeżył.
Następnego dnia rozegrało się piekło. Gdzieś zniknęły futerały wylansowane przez naszego najlepszego skoczka! W związku z tym, Wiola wpadła na pomysł, by do domu przyjechał detektyw. Kiedy Agnieszka Frykowska usłyszała słowo "Detektyw" bardzo się zdenerwowała i zaczęła szarpać Wiolę za włosy. Nim Wielki Brat zdążył usunąć Frytkę z programu, ona sama odeszła, pokazując przy tym do kamer środkowy palec.
Kamil Guzy znowu płakał, dlatego Wielki Brat wezwał go do "pokoju zwierzeń"
-Korzystając z okazji, chciałbym tylko powiedzieć... Kocham Cię, ciociu! - Wydusił z siebie przez łzy.
W tym samym czasie, lider zespołu Boys, Marcin Miller, zaczął śpiewać swoje największe hity. Kiedy śpiewał właśnie "Jesteś szalona", Karol Niecikowski zaczął dziko pląsać. Nie było to jednak wielką niespodzianką, gdyż Karol znany był wszystkim z zamiłowania do muzyki disco. Obaj mężczyźni bardzo się zaprzyjaźnili, do czasu, kiedy Marcin się zmęczył. Wtedy Karol sam zaczął śpiewać : "Mówię Ci hello, a potem goodbye, na wszystko jest czas..". Marcin bardzo się zdenerwował, gdyż była to piosenka jego konkurentów z światka muzycznego. Doszło do bójki. Marcin Miller był zmuszony do opuszczenia domu Wielkiego Brata. Nie wiadomo dlaczego, Karol Niecikowski wciąż chodził w czapce. Nie wiadomo także dlaczego, nie wstawały zza niej jego bujne loki.
Od samego rana Wielki Brat był w bardzo złym humorze, gdyż nie doszło jeszcze do żadnej nominacji, gdyż ciągle nie pozwalają na to pewne zdarzenia. Złość wszechmogącego wywołała także panika, jaką spowodowało zaginięcie sekretnych notatek Ewy Drzyzgi. Kamil Guzy po raz kolejny wpadł w głębokiego doła. W końcu zaczął krzyczeć, że wszyscy są ofiarami śmiertelnej gry, a sam Wielki Brat to tak naprawdę Jigsaw. Po Kamila Guzego przyjechały, jak stwierdził WB, osoby, które już dawno powinny to zrobić. Przez przypadek pokazano, jak Guzego zabierają w kaftanie bezpieczeństwa, a on sam ciągle krzyczy coś o nijakiej "Pile". Ewa Drzyzga odeszła z własnej woli.
Następnego dnia okazało się, że sprawczynią wszystkich dokonanych kradzieży była Maria Foryś. Ona sama tłumaczyła, że to żart, dlatego Brat dał jej szansę i zarządził głosowanie widzów. Niestety widzowie zadecydowali, że musi opuścić program. WB podjął decyzję o tym, że finał show odbędzie się w dniu jutrzejszym.
W finale zostali Adam Małysz, Wiola Fiuk oraz Karol Niecikowski. Jako, że Wiola była jedyną dziewczyną w finale otrzymała nietykalność. Widzom nie spodobał się łysy Karol Niecikowski, dlatego walka toczyła się między Wiolą, a Adamem. Ku zdziwieniu wszystkich wygrała Wiola Fiuk. Wielki Brat ogłosił, że jest ona pierwszą w Polsce zwyciężczynią programu. Adam Małysz otrzymał nagrodę pocieszenia w postaci pieczywa oraz bananów.
Gulczas, a jak myślisz..?
• Tak, wiem, że to moja chora wyobraźnia i równie chore poczucie humoru.
| « poprzednia | następna » |
|---|


