Wysłany: 2008-04-07, 16:20 Ogólnie o Ani Radomskiej
1. Czy masz swoją ksywkę albo pseudonim artystyczny?
Radomsia, Anusiak
2. Ile miałeś lat gdy zacząłeś/aś tańczyć?
Od zawsze, ale pierwsze „profesjonalne” kroki w wieku 7 lat.
3. Na pewno ciężko pracowałeś/aś na swoje obecne umiejętności, czy kiedykolwiek pobierałeś/aś lekcje tańca lub trenowałeś/aś? Jeśli tak, to opowiedz o tym.
Początki tańca towarzyskiego rozpoczęłam pod okiem Alicji Górskiej w zielonogórskiej Szkole Tańca „Gracja”. Pierwszym trenerem był Wojciech Olszak, później Iwonka Golczak i Michał Malitowski. W czasie długich lat tańczenia szkoliłam się miedzy innymi u R. Portera, A. i H. Fletcher, H.Galke, F. Formica. Kiedy miałam przerwę w tańcu towarzyskim, krótki czas trenowałam u F. Czeszyka.
4. Jeśli miałbyś/miałabyś określić swój styl tańca, jakbyś go nazwał/a?
Hmm… trudno powiedzieć. Wywodzę się z tańca głównie latynoamerykańskiego, a teraz staram się na bazie nabytych wcześniej już nawyków ruchowych stworzyć coś więcej(coś swojego). Taniec całą sobą…
5. Dlaczego akurat taniec? Co czujesz kiedy tańczysz? Co takiego wyjątkowego jest w tańcu?
Taniec jest pewnego rodzaju techniką oddechu życiowego. Kształtuje mnie, pozwala uwrażliwić się na świat poprzez odkrywanie tego czegoś. Uwalnia emocje, przez co czuje się oczyszczona i wolna. Tak najzwyczajniej, serce się otwiera. Pozwala wzbogacać siebie, a treningi uczą wielu przydatnych cech takich jak np. obowiązkowość, sumienność, dążenie do celu, pracowitość, pokory. Taniec uskrzydla i otwiera głowę.
6. Czy taniec to Twoja jedyna pasja? Jakie inne talenty i hobby posiadasz?
Teatr, książki, choreoterapia, psychologia, survivalowe wyjazdy - te pasje są przy mnie, lecz na 1 miejscu jest taniec rzecz jasna.
7. Kto jest Twoim idolem, mistrzem, wzorem do naśladowania? Czy masz ulubionego tancerza/choreografa, którego taniec podziwiasz?
Moim autorytetem jest mama.
8. Czy ktoś z Twoich bliskich/rodziny również tańczy zawodowo/profesjonalnie?
Rodzice kiedyś tańczyli wspólnie taniec ludowy, ale to jeszcze za czasów ich podstawówki, więc ja jako pierwsza poszłam w kierunku tańca
9. Czy masz na swoim koncie jakieś profesjonalne występy? Role w musicalach, pracę w teatrze, występy w teledyskach? Pochwal się:)
Przez krótki czas współpracowałam z Niezależnym Teatrem Tańca Manufaktura we Wrocławiu.
10. Jakie oczekiwania/nadzieje wiążesz ze swoim udziałem w programie YCD? Na pewno chcesz wygrać….:) Ale jakich jeszcze rezultatów oczekujesz po występie w tym programie?
Przede wszystkim program daje możliwość rozwoju. (rozwoju zarówno tanecznego jak i osobistego). Dzięki YCD otwiera się wiele drzwi i w tym momencie w którym się teraz znajduję wiem że chce przez te drzwi przejść.
11. Gdzie chciałbyś być za 10 lat i co chciałbyś robić?
Za 10 lat chciałabym rzecz jasna tańczyć. Myślę że pójdę w kierunku Teatru Tańca i spełni się nasz wspólny plan z Kamilem (moim chłopakiem), by połączyć jego umiejętności aktorskie z moim tanecznymi. Mieć dzieci, męża i nie zapominać o realizacji siebie…A gdzie? to w zależności gdzie mnie pokieruje los.
12. Jakie jest Twoje niezapomniane wydarzenie, największe przeżycie związane z tańcem?
Treningi to zawsze dla mnie małe święto, ale na pewno MP były dla mnie wielkim dowartościowaniem, oraz półfinał na German Open.
13. Twoje motto życiowe
Oddychaj życiem, po prostu bądź.
14. Trzy życzenia do złotej rybki
Bym była spełniona w życiu i tańcu
Więcej życzeń.
15. Jakiej muzyki słuchasz i do jakiej muzyki uwielbiasz tańczyć?
Muzyka przeróżna, wychowałam się na twórczości takich wykonawców jak Republika, S. Soyka, Demarczyk, Coma, Radiohead, Portishead. Lubię muzykę latynoską, d’n’b, acid jazz.
A wy co o niej sądzice? bo ja myśle, ze nie powinno jej byc w 16..ale to tylko moje zdanie. Mnie nie przypadła zbytnio do gustu..
_________________ There is a kingdom
There is a king
And he lives without
And he lives within.
mi się nie podobała wypowiedz p. Weroniki skierowana do Ani po jej solówce. Co d tancerki w środę się wypowiem, wtedy po części zobrazują się moje opinie na temat poszczególnych uczestników
nooo... co to miało być?! po co ona jej to w ogóle powiedziała? bez komentarza...
a co do Ani to póki co zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, wygląda na b. sympatyczną.
no ale zobaczymy w kolejnych odcinkach jak sobie będzie radzić
Wiek: 18 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 1429 Skąd: krk!.
Wysłany: 2008-04-07, 21:20
no miałam ochote zabic weronike po tym co powiedziała.. to ona ma być tym 'słodzikiem' zeby wszystko łagodzić..
a co do tematu to Ania jest fajna...narazie tyle moge powiedziec...bo niczego nadzwyczajnego w niej nie zobaczyłam.. no ale o wszytskim sie przekonamy...
_________________ Dance is your pulse, your heatrbeat, your breathing.
It's the rythm of your life.
It's the expression in time and movement, in happiness, joy, sadness and envy.
ja nie rozumiem dziewczyna nie jest ani brzydka ani gruba, jeśli pani weronika chce się podbudować, to niech pójdzie do kosmetyczki czy fryzjera, a nie robi to kosztem uczestniczek
no miałam ochote zabic weronike po tym co powiedziała..
Ja też .
yhh.
Wredna małpa.
Ania nie jest brzydka, gdyby inaczej sobie zrobiła włosy wyglądałaby bardzo fajne. Strasznie sympatyczna jest, wrażenie miłe zrobiła
_________________ Things have never been so swell
I have never failed to fail
O matko i córko, a co ona takiego jej powiedziała? Że nie ma klasycznej urody i raczej nie zostanie modelką (i nie zauważyłam żeby Anię to załamało), faktycznie, przerażające.
Jak dla mnie jest przeciętna jeśli chodzi o osobowość, co do tańca to trudno powiedzieć po tym co widziałam.
_________________ 'wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.'
O matko i córko, a co ona takiego jej powiedziała? Że nie ma klasycznej urody i raczej nie zostanie modelką (i nie zauważyłam żeby Anię to załamało), faktycznie, przerażające.
Zgadzam się. Są to akurat stwierdzenia dość obiektywne i wygłoszone w sposób nieuwłaczający godności Ani. Nie powiedziała "jesteś gruba i brzydka", z czym można byłoby dyskutować, bo nie tylko byłoby to chamskie, ale i kompletnie subiektywne.
A dlaczego to powiedziała? Bo chciała podkreślić, że liczy się taniec, a nie wygląd? Że nie trzeba mieć idealnych wymiarów i twarzy jak z okładki, żeby walczyć o zwycięstwo w YCD? No przecież nie po to, żeby Ani dokopać. Nie przesadzajcie, krzywdy jej nie zrobiła, a w ogóle wydaje mi się, że dziewczyna ma do siebie trochę dystansu
A co do tańca - trudno mi na razie ocenić. Pierwszy egzamin jutro
_________________ But if you're gonna dine with them cannibals
Sooner or later, darling, you're gonna get eaten
Zgadzan się z Tobą Jesienna w 100%. Przecież nie powiedziała tego w kontekście, żeby ją urazic, chciała tylko jedynie uświadomic jej i innym, że w YCD liczy się przede wszystkim taniec.
No a mnie też narazie nie zachwyciła. Szczerze mówiąc, ma coś w sobie co mnie odpycha..nie wiem. Nie przypadła mi do gustu ani troche, ale może się to zmieni podczas jutrzejszego odcinka, oby:)
_________________ There is a kingdom
There is a king
And he lives without
And he lives within.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum