Wysłany: 2008-04-07, 16:03 Ogólnie o Patryku Rożnieckim
1. Czy masz swoją ksywkę albo pseudonim artystyczny?
Elliot.
2. Ile miałeś lat gdy zacząłeś/aś tańczyć?
7 lat.
3. Na pewno ciężko pracowałeś/aś na swoje obecne umiejętności, czy kiedykolwiek pobierałeś/aś lekcje tańca lub trenowałeś/aś? Jeśli tak, to opowiedz o tym.
Moja droga tak jak u większości tancerzy nie była łatwa. Byłem jedynym tańczącym chłopcem w grupie. Na początku uczęszczałem na szkolne lekcje tańca towarzyskiego,a następnie zapisałem się do dziewczęcej grupy tanecznej,które tańczyły wolny styl nowoczesny. Grupę tą prowadziła Pani Ewa Iżykowska, która do dnia dzisiejszego udziela mi porad tanecznych,bardzo dużo jej zawdzięczam,mimo ,że nie zawsze się zgadzaliśmy. Poszukując nowych styli Oraz odkrywając samego siebie wyjeżdżałem na różnego rodzaju warsztaty taneczne oraz szkolenia. Bardzo dużo czasu spędzałem na popołudniowych mitingach tanecznych u siebie w pokoju,tam powstawały moje improwizacje i nowe kroki których nie zapomnę do dziś:)
4. Jeśli miałbyś/miałabyś określić swój styl tańca, jakbyś go nazwał/a?
Jeśli miałbym nazwać styl jaki tańczę,to na pewno jest mieszany i wszechstronny zwany New York style hip hop.
5. Dlaczego akurat taniec? Co czujesz kiedy tańczysz? Co takiego wyjątkowego jest w tańcu?
Dlaczego taniec? Poszukując samego siebie,odnalazłem na swej drodze taniec,który pozwolił mi wyrazić swoją indywidualność. Od zawsze różniłem się czymś niewyjaśnionym od moich rówieśników. Gdy tańczę moje ciało jest oddane muzyce,czasami muszę przyznać ,że zabawnie to wygląda,ale właśnie wtedy czuję wolność ciała i kompletność umysłu:) Gdy oddaję się w tańcu,Czuję jakby cały świat należał tylko do mnie ,a szara rzeczywistość i problemy nagle znikały. To niesamowite uczucie kiedy tańczysz i już wiesz kim jesteś. Przecież tylu ludzi nie wie kim jest... Na scenie śmiało sprzedaje swoje ciało:) kocham to!
6. Czy taniec to Twoja jedyna pasja? Jakie inne talenty i hobby posiadasz?
Wszystkie swoje lata młodości spędziłem na deskach scenicznych ,tam czuję się jak ryba w wodzie ,a jak ktoś woli to jak rodzynek w serniku Dzięki różnego rodzaju form scenicznych rozpoczynając od pantomimy kończąc na monologach,odkryłem wtedy kolejną pasję,którą był teatr. Gdyby nie Ewa Brodzińska pewnie zbierałbym znaczki pocztowe To właśnie dzięki niej pokochałem teatr i śpiew. Moją pasją jest również miłość do mojej kobiety,która na co dzień dodaje mi sił,wspiera mnie w trudnych chwilach jak i również cieszy się moim szczęściem. Jeśli chodzi o to czym się interesuję to mogę chyba wspomnieć o modelingu i stylistyce,sam często projektowałem dla siebie i mojej dziewczyny ubrania.
7. Kto jest Twoim idolem, mistrzem, wzorem do naśladowania? Czy masz ulubionego tancerza/choreografa, którego taniec podziwiasz?
Moim wzorem do naśladowania jest moja mama,cenię ją za wszystko co robi i kim jest.
8. Czy ktoś z Twoich bliskich/rodziny również tańczy zawodowo/profesjonalnie?
W rodzinie tańczę tylko ja,a znam paru znajomych którzy pragną się wybić ponad przeciętność. Moja dziewczyna dotrzymuję mi kroku w tańcu jak i w życiu.
9. Czy masz na swoim koncie jakieś profesjonalne występy? Role w musicalach, pracę w teatrze, występy w teledyskach? Pochwal się:)
Niestety nie mogę się pochwalić profesjonalnymi występami jak,i osiągnięciami takimi jak np. role w musicalach aczkolwiek uważam za wielki wyczyn 13 oraz 8 miejsce na Mistrzostwach Polski w kategorii Hip-Hop,a także obucie się z występami na deskach rejonowych Teatrów,oraz uczęszczanie na lekcję tańca w Manchasterze, w Szkole tańca "House Of Dance". Dlatego strasznie się cieszę, że mogę wziąć udział w tym programie. Cały projekt "YCD" niesie ze sobą niesamowitą przygodę oraz emocję,które nie zastąpi tego nawet 100 000 zł:)Wyjazd na Brodway jest marzeniem o którym myśli każdy tancerz w tym programie.
10. Jakie oczekiwania/nadzieje wiążesz ze swoim udziałem w programie YCD? Na pewno chcesz wygrać….:) Ale jakich jeszcze rezultatów oczekujesz po występie w tym programie?
Moje oczekiwania wobec tego programu to spełnienie swoich tanecznych marzeń poprzez bycie uczniem w rękach niesamowitych trenerów, jak i rozwój ducha tanecznego oraz rozwój osobisty. Kolejnym moim oczekiwaniem co do "YCD" to jak najbardziej bycie rozpoznawalnym w dobrym stylu i smaku. To cudowne uczucie być rozpoznawalnym poprzez robienie czegoś co się kocha. Pragnę pokazać ludziom jak wielką radość i spełnienie daje mi taniec.
11. Gdzie chciałbyś być za 10 lat i co chciałbyś robić?
Co będzie za 10 lat??? tego nie wie nikt, ale nie chciałbym tracić poczucia własnego celu i osobowości. Co za tym idzie,pragnąłbym pomóc takim ludziskom jak ja:) Chcę stworzyć miejsce (azyl taneczny) w którym ludzie z małych wiosek mogliby posiadać swoją osobista przestrzeń taneczną o której ja zawsze marzyłem. Dla tego poczuwam wielka misje co do moich planów na przyszłość.
12. Jakie jest Twoje niezapomniane wydarzenie, największe przeżycie związane z tańcem?
Nie ukrywam ze bilet do Buenos Aires jest niesamowitym przeżyciem, które bez znaczenia będzie wywierało wielki wpływ na moje życie. Ale czuje że to co najlepsze jest dopiero przede mną.
Wiec przejdźmy do rzeczy:)
1.Chciałbym już na zawsze dotrzymywać kroku mojej dziewczynie,w tańcu naszego życia.
2.Chciałbym wymysleć nowy styl w tańcu,który zrobił by furrorę na całym świecie.
3.Moje 3 życzenie to 3 takie rybki i bilecik na Brodway:)
15. Jakiej muzyki słuchasz i do jakiej muzyki uwielbiasz tańczyć?
W moich głośnikach można usłyszeć klasykę popu Madonna, Janet oraz Micheal Jackson, Kyle Minouge. Słucham bardzo dużo Hip Hop oraz R'n'Ba także muzyki alternatywna Bjork. Lamb, Heed, Sade. Nie zabraknie u mnie muzyki electronicznej o ostrych brzmieniach.
Jeden z moich ulubionych uczestników, może nawet faworyt..mam nadzieje, ze zajdzie daleko. Uważam, że jest fajny i ma talent:)
_________________ There is a kingdom
There is a king
And he lives without
And he lives within.
A mnie on strasznie działa na nerwy jak narazie ^^ (: zobaczymy co będzie dalej.
nom mi tez
wogole dziwie sie ze jest w 16 a nie ma Pawła Grali ŻAL no ale moze nie ma racji kto wie
co pokaza na lajfach obym sie mylil bo jak jest taki slaby jak podejrzewam to tylko pokaze jak omylne jest jury
_________________ "Zabawne jest też to, że marzeniom zawdzięcza
umiejętność oddychania powietrzem"
Wiek: 18 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 1429 Skąd: krk!.
Wysłany: 2008-04-07, 21:26
a ja tam go lubie... no i sorry ale nie wypowiadajcie sie jak nie wiedzieliscie na co go stać...ja nie wiedziałam, i nie twierdze ze jest boski...ale go lubie... i tak jak Kasia powiedziała w jakims temacie ze bedzie go i innnych bronic do pierwszego odcina live i ja tezzz...xPP
_________________ Dance is your pulse, your heatrbeat, your breathing.
It's the rythm of your life.
It's the expression in time and movement, in happiness, joy, sadness and envy.
no wiec tak
widac, ze chce sie chlopak uczyc, ale to nie wszystko
ma problemy
widocznie musial sie poprawic skoro asie dostal i jury musialo widziec, ze sie stara
ale i tk nie sadze, zeby nagle zrobil sie z niego mega tncerz
tak samo jak postawili na Tito, a potem na niego najezdzali;///
Patryk mnie na razie nie przekonuje. Widać, że ma chłopak motywację. Szkoda, że nie pokazano jego postępów w Buenos. Tradycyjnie czekam do środy, żeby zobaczyć coś więcej.
_________________ But if you're gonna dine with them cannibals
Sooner or later, darling, you're gonna get eaten
Dołączyła: 12 Lis 2007 Posty: 161 Skąd: Los Angeles
Wysłany: 2008-04-08, 09:50
Nie mogę powiedzieć czy lubię go czy nie,bo po prostu nie znam gościa,ale mam wrażenie,że niestety patryk nie poradzi sobie w programach na żywo Na poczatku w ogóle nie mógł załapać choreografii(odpowiednik Michaliny z pierwszej edycji) i nagle totalna zamiana-najlepszy w grupie??? Nie wierzę,może tvn specjalnie wybrało taką osobę,żeby skompromitować ją przed całą Polską? Wyobraźcie sobie sytuację-wylosował np. salsę(a w Buenos miał w niej poważne braki) i nagle podczas tańczenia zapomina kroków...Czarny scenariusz i nie życzę tego żadnemu z uczestników. Ale może się mylę i Patryk udowodni całej Polsce,że jednak jest wszechstronnym tancerzem(choć obecnie w to wątpię)
Tak czy inaczej nadal uważam,że chlopak w ogóle nie powinien znaleźć się wśród najlepszych...
zreszta on mnie bardziej na Tita pasuje.
taki samouk
Zgadzam się... Właśnie to samo pomyślałam... W ogóle mi się nie podoba... I także działa mi na nerwy ;p
Moim zdaniem w odcinakch wyjdzie, że sobie nie radzi... Co z tego, ze w Buenos wyuczył sie krokow na pamiec, jak potem nie będzie umiał tego zastosować...
Mi tam on pasuje. Lubię go i życze mu sukcesów. Oby nie było tak jak mówisz Cynka..to bybyła tragedia. W Buenos nie radził sobie najlepiej, ale po to dostał te ostrzeżenia by móc się poprawic, więc widocznie się poprawił. I tu zgadzam się z NoTaLoNee xP też będe go bronic póki nie zobaczycie jaki jest dobry..:)
_________________ There is a kingdom
There is a king
And he lives without
And he lives within.
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum