noto jesteś lepsiejsza ode mnie:P ja nie daję rady wszystkich:P nawet prawie:P jeszcze jakiś czas temu owszem,ale teraz już nie,bo jak wracam ze zjazdu to mam ok 2000nie przeczytanych-nie mam czasu na nadrabianie tych zaległości:P
wracając do tematu-Donna weźmiesz psiaka??:))
_________________ "Upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem"
niestety ten numer nie przejdzie , nie mieszkam sama, ale w moim domu rodzinnym miałam po kolei 4 psy rasy owczarek niemiecki/w 80% /bo to była ulubina rasa mojego taty, mój brat ma aktualnie też jakiegoś 80% owczarka Ekwadora, wcześniej miał szczura po którym płacze do dziś /skręcił kark/, lubię zwierzątka
_________________ drugi raz już nie zrobisz pierwszego wrażenia
Ja mam jednego psa - Owczarka Francuskiego Briarda o imieniu Bas Niestety mieszka u mojej babci , bo według taty "To jest dla niego za małe mieszkanie i nie ma gdzie z nim wychodzić." Mam go z jakiejś szkoły...Miałam też suczkę ze schorniska - Tesę (to był kundelek ale piękny i wierny jak wszystkie kundelki według mnie ) ale niestety...Kiedys mama z nią wyszła na spacer i uciekła za pieskami.Ja wtedy byłam u babci , a mama musiała iść do pracy i nie miała wiele czasu an szukanie(to się wydarzyło jak jeszcze mieszkałyśmy z dziadkiem) Do tej pory nie wróciła , a ja głupia ulotek nawet nie rozwiesiłam.Tak ajkbym wogóle o niej nie myślała Chciałabym to zrobić terqaz ale pewnie jest już za późno...Chociaż może nie warto się poddawać...Nie wiem naprawdę co mam robić Ja nie moge patrzeć jak niektórzy zaniedbują zwierzęta.W niektórych schroniskach jest ręcz potwornie! Biedne zwierzaczki...
_________________ Jeden rozwija się w tańcu...
Inny w jeździe konnej...
A jeszcze inny w śpiewie...
A jeśli chce się robić wszystko naraz?
Biedne są te wszystkie zwierzaki
ludzie najpierw sobie kupują potem już im się nudzą i je do schroniska oddają
Ja bym chciała drugiego psa albo kota
ale niestety rodzice nie pozwolą bo mieszkam w bloku i już mam 1 dosyć dużego psa rasy Golden retriver...
oliwia jakby wszyscy myśleli w ten sposób to w ogóle schronisk by nie było...myslisz,że tym co pracują tam nie chce się płakać??a jednak tam pracują bo dobro zwierzat jest NAJWAŻNIEJSZE!!
_________________ "Upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem"
ARTYKUŁ NA TEMAT ARTYSTY (IDIOTY) I ZAGŁODZONEGO PSA
znajdziecie w poniedziałkowym wydaniu DZIENNIK Europa Świat. Mnie chodzą ciary po plecach.
A wszystkich kochających zwierzaki pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum