Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

PORTAL •  CHAT [1] •  Regulamin •  Mapa •  Album •  Ludzie •  F.A.Q •  BB CODE •  Statystyki •  Download •  Quizy


Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: hac, krytycznym, maksymilian, okiem

Krytycznym okiem - Maksymilian Hać
Autor Wiadomość

Kat 

V.I.P


Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 2560

Wysłany: 2009-05-05, 16:16   Krytycznym okiem - Maksymilian Hać

Powody eliminacji mogą być naprawdę różne, różniste, najróżniejsze. Czasem o eliminacji tancerza decyduje jego osobowość, zazwyczaj zresztą nieciekawa (czyt. nie nadająca się, irytująca, tudzież nie pasująca do reszty wesołej gromadki), słabe umiejętności, rażąca technika, czasem nawet image czy zachowanie na scenie... lub po prostu nuda. Jak to się mówi do trzech razy sztuka, ale nawet już za tym trzecim razem oglądanie tego samego uczestnika, na tym samym miejscu, tańczącego ZNÓW solówkę, każdego by chyba zaniepokoił czy znudził. Poza tym nominacja trzy razy z rzędu nie świadczy o tancerzu bynajmniej dobrze. Tak właśnie pokrótce prezentuje się historia wyeliminowanego ostatnio Maksa Hacia rodowitego łodzianina, specjalizującego się w hiphopie.
Jak się okazuje coraz więcej uczestników biorących udział w obecnych programach na żywo, próbowało swych sił w poprzednich edycjach, mówiąc ściślej, na castingach, gdzie wręczano im bilet na warsztaty lub nie, lecz tak czy owak wracali do domu z pustymi rękoma. Tak też jest i w wypadku Maksa. Casting w 4 edycji to dla niego nie pierwszyzna. Jak zdradził w DDTVN, startował już w 1 edycji, ale jak podkreślił tylko i wyłącznie w celach reprezentacyjnych, gdyż wówczas miał niespełna 15-16 lat i zbyt małe doświadczenie by zaistnieć czy zwyczajnie dać radę w tego typu programie. Skupiając się na obecnym etapie nie da się nie zauważyć pewnych istotnych rzeczy, mianowicie zmian. Tancerz objawił się nam w Gdańsku jako uzdolniony, charyzmatyczny chłopak, a śmiało mogę powiedzieć, że pierwsza myśl jaka mogła widzom przyjść na myśl była następująca: dobry materiał na jeszcze lepszego tancerza. Ile z tego prawdy zostało, rozkminic musi sobie każdy sam, nie mniej jednak pragnę przedstawić parę aspektów mogących odpowiedź wam przybliżyć.
Po oczarowaniu jury solówką, Maks wyruszył na podbój słonecznej Lizbony, z zamiarem przejścia w jak najlepszy sposób poszczególnych etapów, by w końcu usłyszeć upragnione słowa przewodniczącego jury i z ulgą w sercu ruszyć w tan złotej 16stki. Jednak jak w każdym przypadku droga do uczestnictwa w You Can Dance bywa uciążliwa i wymagająca nadzwyczajnych poświęceń, tak też droga do sławy Maksa bynajmniej nie była usłana różami (zresztą czy w jakimkolwiek wypadku była?). Taka już domena programu. By nadać warsztatom trochę smaczku potrzebny jest niezawodny składnik wzbudzający sensację. Byliśmy świadkami wstrząsającego materiału, w którym tancerz doświadczył ataku astmy. Sytuacja była na tyle poważna, że wymagała wezwania karetki pogotowia. Końcem końców, zwolennicy tancerza mogli odetchnąć z ulgą, bowiem jak się okazało ryzyko przedwczesnej eliminacji z powodów zdrowotnych zmalała do minimum. Co jeszcze działo się w Portugalii? Warto wspomnieć o zajęciach Maksa z salsy, na których zresztą nie prezentował się zbyt dobrze... Ale nie powinno to być dla nikogo niespodzianką, w końcu salsa to salsa... ;)
Nie można jednak powiedzieć, by w odcinkach na żywo, radził sobie w jakikolwiek sposób lepiej. Pierwszym stylem jaki zaprezentował się w środowy wieczór był locking. Niestety... nie poszło zbyt dobrze, z racji czego musiał zatańczyć solo. W moim przekonaniu nawet solówka nie odznaczała się pozytywną energią. Nie przekonała mnie, może częściowo z jej układu. Przypuszczam, że gdyby postanowił zatańczyć wtedy coś w stylu hh, efekt byłby bardziej obiecujący. To samo czekało go w następnym live. Pierwszy raz w życiu tańczony quickstep nie był jego szczęśliwym. O dziwo nawet w ostatnio tańczonym HH jury doszukało się paru błędów, które wpłynęły na jego nominacje z partnerką - Adą.
Niektóre zabobony, uprzedzenia, wyczerpany kredyt zaufania w stosunku do uczestnika, nawet z pozoru absurdalny, pokutują w ludzkiej wyobraźni i bywają bez najmniejszych zahamowań kontynuowane. Niestety tak działa to błędne koło - wystarczy, że raz powinie się tancerzowi noga, a ludzie zaczną odnosić się do niego z niechętną rezerwą i większą ostrożnością. Obecny etap jest jednak już na wyższym poziomie niż dotychczas, dlatego uczestnicy nie mogą pozwolić sobie nawet na drobne wpadki. Nie ukrywam, ze po Maksie spodziewałam się czegoś więcej, bo wydawał mi się dobrym tancerzem i przypuszczałam, że stać go na więcej. Ale niestety w programie nie ma miejsca na rozczarowania, a "Haciu" ewidentnie tak uczynił.
_________________
I find it kinda funny, I find it kinda sad,
the dreams in which I'm dying are the best I ever had.


Ostatnio zmieniony przez Kat 2009-05-05, 18:29, w całości zmieniany 2 razy  
 
 

izz 
Gaduła



Wiek: 20
Dołączyła: 21 Lut 2009
Posty: 320
Skąd: z nikąd.
Ostrzeżeń:
 2/5/5

Wysłany: 2009-05-05, 16:49   

Kat napisał/a
Nie ukrywam, ze po Maksie spodziewałam się czegoś więcej, bo wydawał mi się dobrym tancerzem i przypuszczałam, że stać go na więcej.

ja również.
ale w jakiś sposób go lubiłam.
i trochę żałowałam, że odpada.
ale niestety w tym momencie programu nie można już sobie pozwolić na wpadki i potyczki co w jego przypadku się zdarzało.

świetny art. ;)
_________________
` i śniła , że dla niego tańczyła , a on ukradkiem bił jej brawo ...

 
 
 

palcia242 
Piszę o wszystkim



Wiek: 21
Dołączyła: 13 Mar 2009
Posty: 463

Wysłany: 2009-05-05, 17:02   

Nie no on poprostu nie dawał sobie rady.
_________________
Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość

 
 

Wylogowana 
Piece of heaven

Redaktor portalu


Wiek: 21
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 3449
Skąd: dolina rozpusty

Wysłany: 2009-05-05, 17:25   

Cytat
Pierwszym stylem jaki zaprezentował się w środowy wieczór był popping.


Malutki błąd bo to był locking.

A ja na niego nie liczyłam, nawet nie pomyślałabym, ze po ty co pokazął a raczej nie pokazał w Lizbonie nie wezmą go do 16. Więc to, ze odpadł nie było dla mnie zaskoczeniem. Moim skromnym zdaniem z programem powinienn pożegnać się już po lockingu i pierwszej nie do końca udanej solowce.
_________________
You raise me up, so I can stand on mountains,
You raise me up, to walk on stormy seas,
I am strong, when I am on your shoulders,
You raise me up to more than I can be.



Seba jesteś mistrzem!!

YCDI: Gaua, Maria
YCDII: Kasia K, Kamil G., Kryspin
YCDIII: Gabryś, Iza, Ada
YCDIV:Piter, Julka, Kuba
YCDV: Seba, Kimbo, Figa, Ilona
YCDVI: Seba, Alisa, Masza, Michał

 
 

Rudowłosa 
marcepan i orzechy

Super Sponsor


Wiek: 25
Dołączyła: 12 Kwi 2008
Posty: 694
Skąd: Kalisz/Düsseldorf

Wysłany: 2009-05-05, 17:40   

Myślę, że głównym zarzutem wobec Maksa jest właśnie fakt, że po KAŻDYM duecie tańczył solówkę, a na dodatek żadna z nich nie była wbijająca w fotel, jak można się było tego spodziewać. Ale uważam, że odszedł z klasą - zarówno duet, jak i solo były przyzwoite, a jeszcze ta przemowa na końcu :shock: Szczerze, byłam w szoku. Ogólnie wydaje mi się, że Maks jest bardzo poważny, jak na swój wiek, przynajmniej tak można wywnioskować z tego, co mówił o programie, czy o swoim tańcu. No cóż, życzę mu żeby wciąż się rozwijał i może jeszcze kiedyś o nim usłyszymy :)
_________________
miłość pierwsza - zupełnie jak cielę
bo patrzy w niebo
by zobaczyć ziemię

 
 

Wylogowana 
Piece of heaven

Redaktor portalu


Wiek: 21
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 3449
Skąd: dolina rozpusty

Wysłany: 2009-05-05, 17:46   

Obiło mi się o uszy, że był niezbyt lubiany przez pozostałą 15.
_________________
You raise me up, so I can stand on mountains,
You raise me up, to walk on stormy seas,
I am strong, when I am on your shoulders,
You raise me up to more than I can be.



Seba jesteś mistrzem!!

YCDI: Gaua, Maria
YCDII: Kasia K, Kamil G., Kryspin
YCDIII: Gabryś, Iza, Ada
YCDIV:Piter, Julka, Kuba
YCDV: Seba, Kimbo, Figa, Ilona
YCDVI: Seba, Alisa, Masza, Michał

 
 

asiaaa_xd 
Piszę o wszystkim



Wiek: 19
Dołączyła: 11 Sty 2009
Posty: 468
Skąd: przybyłaś!
Ostrzeżeń:
 2/5/5

Wysłany: 2009-05-05, 18:09   

Wylogowana napisał/a
Obiło mi się o uszy, że był niezbyt lubiany przez pozostałą 15.

uu.. a wydaje sie taki sympatyczny. Moze to plotki.
_________________
Believe in your dreams!

YCD III - IZA! Marcin, Tomek
YCD IV - KUBA! Ania, Piter

 
 

Ultrafioletowa 
Guru



Wiek: 17
Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 1637
Skąd: Toruń

Wysłany: 2009-05-05, 18:10   

Nie wiem czy wiecie, ale on był trzy razy na castingu do IV edycji.

Cytat
Ducha walki można też pozazdrościć Maksowi Haciowi z Łodzi. Zgodnie z zasadą: do trzech razy sztuka, pojechał do trzech miast, w których odbywały się castingi do YCD - Byłem we Wrocławiu, Krakowie, ale bilet dostałem dopiero w Gdańsku.
Wywiad dla Bravo


Cóż... Mnie Maks nie podobał się w żadnym stylu. Jego solówki do mnie nie przemawiały i na prawdę nie wiem jakim cudem doszedł do 3 odcinka, w ogóle jakim cudem trafił do programu.
_________________
During the struggle they will pull us down
But please, please, lets use this chance to turn things around
And tonight we can truly say - together we're invincible


III: Gabryś, Iza, Paulina, Tomek
IV: Kuba, Julia, Piotrek
V: Kuba J., Aleks, Ewa, Paulina, Leal
VI: Kuba, Paulina, Adrian

http://www.youtube.com/user/MrsUltraFioletowa1

 
 

Kat 

V.I.P


Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 2560

Wysłany: 2009-05-05, 18:10   

Cytat
Malutki błąd bo to był locking.

Już poprawione ;)

Generalnie wina stać może po obu stronach. Po pierwsze jego osobowość, która jednym mogła się podobać a drugim nie. Nie do wszystkich da się w końcu dotrzeć. Drugą nie mniej ważką, a na pewno kluczową sprawą był jego taniec. Pierwsza solówka nie podobała mi się w ogóle. Druga była już lepsza, a trzecia w końcu się udała. Ale niestety widzowie widocznie znudzili się ciągłym czekaniem na lepsze rezultaty, czego efektem jest jego eliminacja. Ale mimo wszystko jest mi go szkoda, bo nadal obstaje przy zdaniu, że stać go na więcej. Mało tego, właśnie po tym drugim live nabrałam do niego szacunku i odrobiny sympatii :) Prócz tego chciałam bardzo zobaczyć go w jazzie. Szkoda ;)
A przemowa na końcu rzeczywiście bardzo dojrzała i przemyślana. Mało takich w programie a Maks pokazał klasę; odszedł z honorem. Poza tym jak Ruda zauważyła jak na swój wiek jest bardzo poważny, a właśnie takich uczestników nam potrzeba. Tym bardziej jest to zaskakujące, jak ma dopiero 17 lat. I cóż. Jak nie w ycd to w różnych konkursach da sobie radę i może o nim jeszcze usłyszymy. Na pewno będzie z niego dobry, jak nie bardzo dobry tancerz. Fundament by zaistnieć w tym świecie jak najbardziej posiada, więc być może to tylko kwestia czasu.
_________________
I find it kinda funny, I find it kinda sad,
the dreams in which I'm dying are the best I ever had.


 
 

blackjack 
In For the Kill

Przyjaciel Forum


Moderator

Redaktor portalu

Super Sponsor



Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 3344
Wysłany: 2009-05-05, 18:15   

Bardzo dobry art ;) Właściwie chyba nie mam nic do dodania. :)
Co do tej mowy pożegnalnej - wydaje mi się, że Maks się trochę przygotował na to, że może odpaść i na pewno sobie ułożył wszystko w głowie. Co nie zmienia faktu, że pozytywnie zaskoczył. :)

Ale niestety to chyba jedyna miła rzecz, jaką mogę o nim powiedzieć. Wydawało mi się, że jest ciekawym tancerzem, no i jest z Łodzi, więc na wstępie miał plusa.. Ale żaden z jego duetów mi się nie podobał (no może poza tym ostatnim HH, który rzeczywiście nie był aż taki zły jak myślałem na początku), natomiast solówki były dobre, jednak ciągle miałem w pamięci jego słowa: "Udowodnię wszystkim, że nie jestem tylko dobrym solistą, ale też potrafię dobrze zatańczyć w duecie". No i tutaj zawiódł.

A co do tego, czy był lubiany przez pozostałą 15.. Nie odniosłem wrażenia, żeby ktoś go nie lubił. Ale kto ich tam wie...
_________________
Lying on the grass now, dancing for the stars
Maybe one will look on down and tell us who we are


 
 

Wylogowana 
Piece of heaven

Redaktor portalu


Wiek: 21
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 3449
Skąd: dolina rozpusty

Wysłany: 2009-05-05, 18:21   

asiaaa_xd napisał/a
Wylogowana napisał/a
Obiło mi się o uszy, że był niezbyt lubiany przez pozostałą 15.

uu.. a wydaje sie taki sympatyczny. Moze to plotki.


Obiło mi się to o uszy od kolezanek, który siedzą czasem w EDS ze złota szesnastką. Podbno nikt zbytnio po nim nie rozpaczał, można by rzec, że wcale.
_________________
You raise me up, so I can stand on mountains,
You raise me up, to walk on stormy seas,
I am strong, when I am on your shoulders,
You raise me up to more than I can be.



Seba jesteś mistrzem!!

YCDI: Gaua, Maria
YCDII: Kasia K, Kamil G., Kryspin
YCDIII: Gabryś, Iza, Ada
YCDIV:Piter, Julka, Kuba
YCDV: Seba, Kimbo, Figa, Ilona
YCDVI: Seba, Alisa, Masza, Michał

 
 

asiaaa_xd 
Piszę o wszystkim



Wiek: 19
Dołączyła: 11 Sty 2009
Posty: 468
Skąd: przybyłaś!
Ostrzeżeń:
 2/5/5

Wysłany: 2009-05-05, 18:24   

Wylogowana napisał/a
asiaaa_xd napisał/a
Wylogowana napisał/a
Obiło mi się o uszy, że był niezbyt lubiany przez pozostałą 15.

uu.. a wydaje sie taki sympatyczny. Moze to plotki.


Obiło mi się to o uszy od kolezanek, który siedzą czasem w EDS ze złota szesnastką. Podbno nikt zbytnio po nim nie rozpaczał, można by rzec, że wcale.


hmm.. jakby tak było to szkoda go. Mi sie podobał :)
 
 

Czekolada988 
Stary wyjadacz



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 590

Wysłany: 2009-05-05, 18:26   

a mnie cos od niego odpychalo.. nie moglam się do niego przekonać :/ i w wiązku z tym cieszę się , że odpadł . a jego solowki mnie nie zachwycały. w duetach też sobie średnio radził.
_________________
Myślenie jest najgorszym błędem jaki może popełnić tancerz. Taniec trzeba czuć. - M.Jackson <3

 
 
 

2cool4you 

Redaktor portalu


Sponsor



Wiek: 25
Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 2473
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2009-05-05, 18:43   

to ja tak troszke bardziej alternatywniej do Waszych wypowiedzi;D
szczerze mowiąc - niesamowicie lubie takie osoby w stosunku do których czuje niepewnosc - raz mam cos jak wstret a za chwile je uwielbiam - i taki był dla mnie Maks.
nie wiem .. to chyba jego osobowość - strasznie denerwowało mnie wyklócanie się o 'swoje racje', ale podoba mi się odwaga z jaką to robił. tak samo fakt jego odpowiedzialności z racji 'bycia jedynym meżczyzną w domu'

ale no co do tańca... maks jest indywidualistą - openingi[gdzie tanczył zawsze z tyłu....]/duety zawalał przez częste zapominanie kroków. solowki - osobiście bardzo mi się podobały.

i świetny art. taki z duszą:D
_________________
MICHAŁ MACIEJEWSKI, TOMEK PRZĄDKA, Natalia Madejczyk, Iza Orzełowska, Marcin Mrozinski, Wiola Fiuk, Julia Żytko, Paulina Przestrzelska, Ania Tarnowska

 
 
Przyjazne linki
Sponsor

Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum





Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
Krytycznym okiem - Roksana Saniuk
Krytycznym Okiem - Sebastian Piotrowicz
Krytycznym Okiem - Basia Zielińska.
Krytycznym okiem - Marcin Mroziński
Krytycznym okiem - Adrianna Kawecka
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum i portal Fun and Dance - Zabawa Trwa!
Copyright © 2007 - 2012 by

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group