Wysłany: 2008-12-12, 17:42 Jestem wariatem! - Niecodzienne wyznania Michała Piróga.
Michał Piróg - najbardziej cięty z jurorów w programie You Can Dance udzielił wywiadu dla dwutygodnika SHOW. Opowiadał m. in. o tym czy jest zakochany, czemu lubi kobiety i dlaczego nigdy by nie wystąpił w YCD.
Michał przyznał, że lubi się sprzeczać z Agustinem. Nigdy się z nim nie kłócił. Przewodniczący posiada takie cechy, które u Piróga wywołują diablika. Jednak nie raz prywatnie byli ze sobą na piwie.
Juror przyznaje, że lubi się przyjaźnić z kobietami. Ewa Szabatin, Edyta Herbuś… Z Joanną Liszowską traktują się niemal jak rodzeństwo. Zostali razem zaproszeni do spektaklu przez co inni niezbyt dobrze na nich patrzyli. Musieli się trzymać razem. Następnie doszło do tego, iż dowiedzieli się, że oboje przyjechali z Krakowa, są tutaj nowi. Świetnie się dogadują. Mają podobne temperamenty, Michał zazwyczaj bezbłędnie typuje jak w danym momencie zachowa się Joasia.
Jego rodzice akceptują to, że jest gejem. Wychowywali go, aby był szczęśliwym i mądrym człowiekiem. Pozwalali mu również palić w domu, bo skoro uważał się za dorosłego, to czemu ma to robić na klatce schodowej. Poczuł się trochę głupio. Papierosa odpalał, kiedy rodzice nie byli obecni w domu.
Został poruszony również temat o bardzo ostry język Piróga. Tancerz obronił się, twierdził, że zapewne wielu ludzi w domu mówi dość kolokwialnie, więc czemu nie w telewizji? Dla niego to żadna różnica. On również spotkał się ze stwierdzeniem, że jego występ był „gówniany”. Pracował z osobami, którzy chcieli wszystko wykonać perfekcyjnie, a kiedy zauważali, że Michał chce się „przylansować” dostawała pouczenie. Równie cięte.
Michał dostał wolną rękę. W programie zachowuje się ekstrawagancko nie ze względu na to, że chce się utrzymać w telewizji. W YCD pozwolono mu się bawić, czego on nie odmówił. Sam o sobie mówi, że jest wariatem. Program traktuje i poważnie i z przymrużeniem oka. Lubi założyć na siebie koszulę Drakuli, jednak zawsze będzie się starał jak najlepiej oceniać występy tancerzy.
Michał jada obiady po północy. Na treningi chodzi na czczo, śniadania nie umie przełknąć, nienawidzi jeść rano. Po treningu na to nie ma ochoty, więc kończy się to późnymi wieczorami. Jak sam mówi, w okolicy jego zamieszkania jest dużo miejsc gdzie może zjeść obiad kiedykolwiek chce. Jest wegetarianinem.
Nigdy by nie przyszedł na casting do „You Can Dance”. Argumentuje to tym, że nie chciałby tańczyć wszystkich stylów świata. Woli teatr, gdzie ludzi przeżywają to co robi na scenie, a nie telewizje, gdzie tancerz nie wie czy widzowie są zachwyceni czy znudzeni spoglądają na zegarek.
Na końcu Michał Piróg mówi, że chciałby mieć swój teatr, zatańczy w spektaklu nad którym pracuje, jego łzy nie są sztuczne i nie jest zakochany!
by Faairest
_________________ Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.
- Albert Einstein
Jaki piękny jest ten świat, tylko czarne, białe. To jest proste - widzę, wiem.
Jeśli jest wariatem, to pewnie bym się z nim dogadała
Lubię go, no.
_________________ Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.
- Albert Einstein
Jaki piękny jest ten świat, tylko czarne, białe. To jest proste - widzę, wiem.
No właśnie Przecież Michał jest fajny i szczery x] Może czasami trochę 'ostry' ale to dobrze. I przynajmniej zna się na tańcu... a nie tak jak Aguś bardzo często zwraca uwagę na wygląd, a o Weronice już nic nie mówię xD Jury po prostu pierwsza klasa, chyba najlepsze jury w Polsce xD
_________________ ` Taniec jest jak miłość... bardzo łatwo się zakochać, ale trudno odkochać `
Czytając ten wywiad utwierdziłam się w przekonaniu, że go bardzo lubię.
Dzięki Anul za dodanie. :*
_________________ powiedziałam, że do ciebie przyjdę - nie przyszłam.
powiedziałam, że za ciebie wyjdę - nie wyszłam.
powiedziałam, że nie umiem zdradzić - umiałam.
powiedziałam, że się chcę poprawić - nie chciałam.
Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 2283 Skąd: little town
Wysłany: 2008-12-13, 15:24
Miałam okazję czytać ten wywiad. Przyznam, że lubię Michała. Mimo jego ostrej krytyki względem niektórych uczestników, to taki pozytywny duszek tego programu.
_________________ my name is pearl
and i'll love you the best way i know how
my blonde curls slice through your heart
and the siren come calling
in the night, till the light
telewizja wszystko przejaskrawia
w życiu prywatnym pewnie nie jest ani chamski ani ordynarny co przyznajmy czasami mu sie zdaża w YCD.
fajny z niego facet xD
czesc [irug jestes zajebistyjestes przystojny ale szkoda ze wolisz chlopcow jestem tolerancyjna i zwisa mi to kogo wolisz kobiety czy facetow ale jako facet jestes przystojny w miare mozliwosci odpusz pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum