Wysłany: 2008-10-23, 16:28 Paulina Jaksim - Wywiad dla Nowy Wyszkowiak
Wiem, że walczę o wiele!
Paulina Jaksim urodziła się w Wyszkowie. Ma za sobą kolejny odcinek na żywo programu „You can dance”- Po prostu tańcz”. Tym razem tańczyła w parze z Karolem Niecikowskim, zaprezentowali HIP-HOP i zdobyli pzytywne komentarze jurorów. Nawet sam Piróg przyznał, że Paulina nie jest już „Zośką” . Każdy następny odcinek przybliża tą wspaniałą tancerkę do finału, także z każdym odcinkiem rośnie stres, że może być tym ostatnim.
Wolnym czasie, w przerwie miedzy treningami Paulina znalazła chwilę n udzielenie wywiadu Nowemu Wyszkowiakowi.
Pochodzisz z Wyszkowa, czy nadal czujesz się związana z tą miejscowością?
Paulina odpowiada iż w Wyszkowie mieszka jej rodzina, min: rodzeństwo, wujek, ciocia i dziadek. W dzieciństwie częściej tam bywała, szczególnie w wakacje. W Wyszkowie mieszka jej młodsza siostra, która wręcz zmusza ją do częstszych odwiedzin(śmiech), zwłaszcza w czasie wolnym od szkoły. Ma tam tez wielu znajomych, z którymi wyjeżdża na wycieczki np. spływy kajakowe.
Co sądzisz o naszym mieście? Chciałabyś tu zamieszkać?
Przyznaje, że miejscowość ta zawsze będzie w jej sercu i pamięci. Ale nie jest zdecydowana czy chciała by tam mieszkać. Jednak planuje założenie w Wyszkowie szkoły tańca, uznaje to za bardzo dobry pomysł.
Udział w programie YCD zapewne diamentalnie zmienił Twoje życie.
Dziewczyna mówi, że jej teraz „żyje” tylko tańcem. Męczące treningi i potem tylko wymarzony sen. Twierdzi iż jej świat zamknął się w salach treningowych, stara się przyszykować jak najlepiej do programu na live. Nie ma czasu na własne przyjemności, czy choćby nawet dla rodziny, koncentruje się ciągle na choreografii i dobrym występie.
Co zadecydowało o Twoim udziale w eliminacjach?
Z uśmiechem stwierdza, że wszystko zaplanował jej Wujek z Wyszkowa. Zawiózł ją na casting do Krakowa i cały dzień z niecierpliwością czekał na rezultat podróży. Eliminacje podzielono na trzy grupy, Paulina miała dogrywkę z HIP-HOP-u. O północy zakończył się jej casting, oczywiście ze skutkiem pozytywnym. Następnie kompletnie wykończona wróciła do domu. Zadzwoniła do mamy i powiedziała, że nie dostała biletu, na to jej mama zadała zaskakujące pytanie -I na co Ci to było? W tedy dziewczyna wyjawiła jej prawdę, że ma bilet i jedzie do Barcelony.
Co jest najważniejsze w tym programie? Zwycięstwo czy pokazanie się, wypromowanie?Przyznaje, że zdaje sobie sprawę o co toczy się stawka, o co walczy. Apeluje także, że to nieprawda, że cieszą się gdy ktoś odpada, w programie na live panują ogromne emocje, wszyscy zżyli się ze sobą i ich łzy są naprawdę szczere.
Którego z jurorów lubisz najbardziej?
Paulinie trudno jest określić, który z jurorów budzi w niej największą sympatię. Oni potrafią i pochwalić i skarcić. Najważniejsze jest to, że ich rady i uwagi są bardzo cenne. Dzięki nim wie nad czym musi jeszcze popracować i na czym bardziej się skupić.
Piróg nazwał Cię „Zośką”, czy czujesz się nią?
Na to pytanie odpowiada entuzjastycznie, to imię bardzo się jej podoba, że zawsze chciała się tak nazywać. Teraz większość uczestników programu tak na nią mówi, Ona wcale nie narzeka na to. Wręcz cieszy ją, że za ksywkę posiada imię, które faktycznie się jej podoba.
Jak wszyscy zapewne wiedza w Barcelonie byłaś ze swoim chłopakiem, który niestety nie dostał się do 16-stki. Jak on się czuje, co u niego słychać?
Paulina przyznaje, że gdy byli razem w Barcelonie było super. Teraz jednak treningi pochłaniają jej większość czasu. Nie ma go dla znajomych ani dla rodziny. Liczy na wyrozumiałość swojego chłopaka, ponieważ nie zawsze ma czas na np. odpisanie mu sms-a czy oddzwonienie.
Po tych pytaniach Nowy Wyszkowiak podziękował dziewczynie za poświęcenie czasu i życzył jej powodzenia. Ona również podziękowała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum