Dołączyła: 07 Sty 2008 Posty: 586 Skąd: death valley
Wysłany: 2009-03-23, 23:20 Rusin i Marczuk - Pazura o radzeniu sobie w rozstaniach
Weronika Marczuk – Pazura i Kinga Rusin: dwie kobiety, które przeżywszy rozstania ze swoimi wieloletnimi partnerami opowiadają, jak sobie radzić po rozłące z ukochanym mężczyzną.
Kinga
Najważniejsze – szanować własną osobę. Według Rusin, należy stawiać siebie na pierwszym miejscu, a nie poddawać się dziwacznym wyobrażeniom o mężczyźnie i jego „niewolnicy” – kobiecie. Podobno płeć piękna ma talent do wpadania w idiotyczne układy , także zawodowe. Stereotyp kobiety poświęcającej się nie jest wcale idealny. Najlepiej jest poświęcić się temu, co nas pasjonuje: tańcowi, szydełkowaniu itp. Kinga mówi, że w jej przypadku nie trzeba mówić rodzinie, że „przez najbliższą godzinę będę robić to i tamto”; tak się złożyło, że jej pasją jest wykonywany przez nią zawód. Oczywiście, pamięta też o innych potrzebach; aktualnie postanowiła pójść na kilka lekcji tanga, będąc pod wpływem pięknego koncertu świetnego akordeonisty, który przypomniał jej o warsztatach w Buenos Aires. Podsumowując, według Rusin kobiety powinny pozwolić sobie czasem na pewne szaleństwa, niezależnie od wieku.
Jeśli wiemy, że rozstanie będzie dla nas dobre, to na pewno dla partnera też będzie pozytywne. Kinga, ze swoich korespondencji e-mailowych (a jest ich naprawdę dużo) z różnymi kobietami wnioskuje, że nie możemy zapomnieć, kim jesteśmy. A więc szanować siebie, to i inni ludzie, z którymi mamy styczność będą nas szanować.
Kinga twierdzi, że do wyciągania podobnych wniosków trzeba dorosnąć. Nie można mieć dwadzieścia parę lat i „mądralować”, jak to nazwała, bo trzeba jednak coś w życiu przeżyć.
Weronika
Dla Marczuk najważniejsze są dobre stosunki międzyludzkie. Kiedy rozstawała się z Czarkiem Pazurą, postanowiła, a raczej obaj postanowili, zachować zdrowe układy i nie stać się dla siebie wrogami. Chcieli także, żeby ludzie nie rozpamiętywali ich „rozstaju dróg” i nie tworzyli sobie jakichś wersji bez dna, różnych dziwacznych intryg. Nie lubi, kiedy mówi się, czyjej strony to była „wina”; to jest życie jej i Czarka.
Zmiana upodobań po rozstaniu? Nic bardziej mylnego. Weronika twierdzi, że „reformy” jej wyglądu itp. są zależne tylko od nowych form pracy, zainteresowań; takich zmian się nie planuje. Najlepiej jest pielęgnować psychiczną równowagę przez różne pasje, spotkania itp. (spostrzeżenia podobne do Kingi, chyba jednak coś w tym jest ). Nie należy dramatyzować, pogłębiać się w rozpaczy, tylko zawsze być gotowym na wszystko .
_________________ you can do no wrong
in my eyes
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum