Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

PORTAL •  CHAT [0] •  Regulamin •  Mapa •  Album •  Ludzie •  F.A.Q •  BB CODE •  Statystyki •  Download •  Quizy


Poprzedni temat :: Następny temat

Tagi tematu: do, skad, tanca, zamilowanie

Skąd zamiłowanie do tańca?
Autor Wiadomość

Justine 
Stary wyjadacz



Wiek: 27
Dołączyła: 18 Paź 2007
Posty: 542
Skąd: Neverland/Paris

Wysłany: 2010-04-20, 19:39   

MJ zdecydowanie , wpatrzona 3-4 latka w niego jak w obrazek.
cała moja rodzina kocha ruch taniec więc także dzięki nim.
_________________
It's all for L.O.V.E


 
 

-Jula 
Piszę o wszystkim


Wiek: 15
Dołączyła: 11 Kwi 2010
Posty: 457
Skąd: Poznań

Wysłany: 2010-04-23, 18:11   

Ja tańczę niestety krótko, bo dopiero rok. Jednak zawsze coś mogę opowiedzieć..

Na początku myślałam, że taniec jest tylko dla pustych lasek. Było parę takich w mojej przytulnej podstawówce, które zgrywały się na Lady Gagę, a ja przewracałam oczami i z dziewczynami, które myślały podobnie jak ja, mówiłam "O matko...". Na dyskotekach się trochę bujałam, w prawdzie wiedziałam, że to bez sensu, ale jak wszyscy to wszyscy, przecież nie będę fochów strzelała. Nie oglądałam żadnego YCD, bo wszyscy nad tym tak wzdychali, a ja niestety mam tak, że jak wszyscy czymś się podniecają, to mnie to odtrąca.

Później zaczęłam się gibać do teledysków. Gdy przełączałam po kanałach często zatrzymywałam się na jakiejś vivie or fourfanie i improwizowałam do Justina Timberlake, t-paina, Chrisa Browna.. czy kogokolwiek. Bo to nie była ta sama muzyka, to nie było lansowanie się, przesyłanie całusów i udawanie nie wiadomo kogo. To był mój taniec, a wyglądało to zupełnie inaczej.. i lepiej.

Bo to był HIP HOP, co odkryłam później. Wracałam ze szkoły, rozdrażniona kłótnią z przyjaciółką, i zobaczyłam ten plakat.. Dom kultury, HIP HOP, środy godzina 17:00.. młodzież.. Stanęłam na minutę. I wtedy już wiedziałam, że to właśnie to, o czym marzę.

Tak więc od początku tego roku szkolnego tylko tańczę. Poza hip hopem chodziłam na kursy ze street jazzu, a od początku nowego roku zaczynam, już w dobrej szkole tańca, new style. Gdy wstaję rano tańczę, gdy przychodzę ze szkoły tańczę, przed snem tańczę. A zresztą, w szkole też.. Bo tylko w tańcu mogę się oddzielić od rzeczywistości, zapomnieć o problemach codziennych.

Jest tylko ten problem, że ja bym mogła ciągle, ciągle, ale mój tata tego nie rozumie.. dla niego dwa razy w tygodniu to już wystarczająco (o matko). A ja tak nie mogę. Jednak muszę. Stopniowo staram się go namówić na więcej, ale to trochę trwa.
Więc się duszę w środku w dni, w których nie mam zajęć i odliczam do tych, kiedy mam.

Bo wiem, że gdy będę mieć 18 lat będę tańczyć ciągle ;D Codziennie! Całe pieniądze przetańczę.. ;p

Uhh, to się rozpisałam. :D
_________________
W "You Can Dance" nie ma street dance. :(

 
 
 
Przyjazne linki
Sponsor

Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum





Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
[INNE] Last Night - taniec - porownanie do tanca Piotrka
Czy Carmen będzie ważniejsza od tańca?
Jaka najfajniejsza szkoła tańca???
Rodzice zmuszający dzieci do tańca
Przygotowania do tańca otwarcia.
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum i portal Fun and Dance - Zabawa Trwa!
Copyright © 2007 - 2012 by

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group